Posłowie zajmą się po południu przepisami wprowadzającymi nowy model kierowania i dowodzenia armią. Rządowy projekt przygotowany w tej sprawie zaprezentuje posłom szef MON Mariusz Błaszczak.
Najważniejszą zmianą w systemie dowodzenia będzie zwiększenie roli szefa Sztabu Generalnego, który będzie pierwszym żołnierzem w polskiej armii. To jemu podlegać będą pozostali dowódcy Rodzajów Sił Zbrojnych.
Projekt reformy to, jak mówi wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, wypełnienie wyborczych obietnic PiS z 2015 roku.
- To, co się stało przed kilkoma laty postawiło również armię do góry nogami. Nie może być tak, że szef Sztabu Generalnego jest de facto tylko doradcą ministra obrony narodowej, choć reprezentuje polskie wojsko poza granicami kraju i w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dziś tą ustawą przywracamy wojsku normalność - powiedział wiceminister.
Szefowi Sztabu Generalnego nie będzie podlegał jedynie szef Wojsk Obrony Terytorialnej. Do czasu osiągnięcia przez tę formację pełnej gotowości operacyjnej dowódca będzie odpowiadał jak do tej pory, przed ministrem obrony, a w drugim etapie reformy przywrócona zostanie odrębność dowództw poszczególnych rodzajów wojsk, co zlikwidowano 4 lata temu.
Reforma wprowadzona w 2014 roku ustanowiła Dowództwo Generalne, pod które podlegają wojska lądowe, marynarka wojenna, siły specjalne i lotnictwo. Wcześniej wszystkie te rodzaje sił zbrojnych miały własne dowództwa.
Projekt reformy to, jak mówi wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz, wypełnienie wyborczych obietnic PiS z 2015 roku.
- To, co się stało przed kilkoma laty postawiło również armię do góry nogami. Nie może być tak, że szef Sztabu Generalnego jest de facto tylko doradcą ministra obrony narodowej, choć reprezentuje polskie wojsko poza granicami kraju i w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dziś tą ustawą przywracamy wojsku normalność - powiedział wiceminister.
Szefowi Sztabu Generalnego nie będzie podlegał jedynie szef Wojsk Obrony Terytorialnej. Do czasu osiągnięcia przez tę formację pełnej gotowości operacyjnej dowódca będzie odpowiadał jak do tej pory, przed ministrem obrony, a w drugim etapie reformy przywrócona zostanie odrębność dowództw poszczególnych rodzajów wojsk, co zlikwidowano 4 lata temu.
Reforma wprowadzona w 2014 roku ustanowiła Dowództwo Generalne, pod które podlegają wojska lądowe, marynarka wojenna, siły specjalne i lotnictwo. Wcześniej wszystkie te rodzaje sił zbrojnych miały własne dowództwa.

Radio Szczecin