Były wiceprezydent Częstochowy Mirosław S. z zarzutami. Prokuratura podejrzewa go o nieudzielenie pomocy uczestnikowi zdarzenia drogowego.
Mirosław S. nie przyznał się do winy. Podczas przesłuchania tłumaczył, że odjechał z miejsca kolizji, gdyż uznał, że potrąconemu rowerzyście nie stało się nic poważnego. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że podejrzany nie wysiadł z samochodu i nie ocenił stanu zdrowia chłopca. Zatrzymany następnego dnia rano był pod wpływem alkoholu. W piątek zeznał, że spożywał alkohol w późnych godzinach wieczornych.
Mirosław S. został zwolniony do domu za poręczeniem majątkowym. Chłopiec, który brał udział w zdarzeniu drogowym, przebywa na obserwacji w szpitalu. Nie odniósł poważnych obrażeń, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W toku dalszego śledztwa powołany przez prokuraturę biegły oceni charakter i rodzaj obrażeń odniesionych przez chłopca. Od tej opinii zależeć będzie czy zarzuty nie zostaną rozszerzone.
Mirosław S. został zwolniony do domu za poręczeniem majątkowym. Chłopiec, który brał udział w zdarzeniu drogowym, przebywa na obserwacji w szpitalu. Nie odniósł poważnych obrażeń, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
W toku dalszego śledztwa powołany przez prokuraturę biegły oceni charakter i rodzaj obrażeń odniesionych przez chłopca. Od tej opinii zależeć będzie czy zarzuty nie zostaną rozszerzone.

Radio Szczecin