Dobiega końca akcja gaszenia pożaru, który wybuchł w sobotę rano na terenie zakładu zajmującego się recyklingiem odpadów w miejscowości Nowy Świat niedaleko Sulechowa w województwie lubuskim. Gasiło go 11 zastępów straży pożarnej z Zielonej Góry, Sulechowa i Zawady.
Komendant zielonogórskich strażaków Maksymilian Koterski podkreślił w rozmowie z Radiem Zachód, że nie ma i nie było zagrożenia dla ludzi i środowiska, ponieważ paliły się posortowane śmieci komunalne, a nie - jak wcześniej podejrzewano - tworzywa sztuczne. Dym towarzyszący pożarowi tylko na początku nieco utrudniał ruch na trasie S3, która przebiega niedaleko zakładu.
Paląca się sterta odpadów komunalnych miała wymiary 35 na 20 metrów i wysokość około 5 metrów.
Ustaleniem dokładnej przyczyny pożaru zajmie się biegły powołany przez policję. Rozpocznie on pracę po zakończeniu akcji gaśniczej. O pożarze został powiadomiony Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który ustali jego wpływ na stan środowiska.
Paląca się sterta odpadów komunalnych miała wymiary 35 na 20 metrów i wysokość około 5 metrów.
Ustaleniem dokładnej przyczyny pożaru zajmie się biegły powołany przez policję. Rozpocznie on pracę po zakończeniu akcji gaśniczej. O pożarze został powiadomiony Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który ustali jego wpływ na stan środowiska.

Radio Szczecin