Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys ocenia, że Pracownicze Plany Kapitałowe mogą wejść w życie w połowie przyszłego roku. Posłowie zajmą się w środę dodatkowym sposobem oszczędzania na emeryturę.
Paweł Borys powiedział, że Ministerstwo Finansów dobrze przygotowało projekt ustawy. Jego zdaniem, dużo czasu poświęcono też na konsultacje społeczne. Dzięki temu na etapie prac sejmowych nie pojawiło się dużo poprawek, a te zgłoszone miały głównie charakter techniczny. Paweł Borys uważa, że jest to program przyjazny pracodawcom i pracownikom.
Paweł Borys jest zadowolony z tempa prac nad nowym systemem emerytalnym. Jego zdaniem prace parlamentarne zakończą się w listopadzie. Wówczas, według szefa PFR, termin wejścia w życie PPK 1 lipca 2019 roku będzie aktualny.
Rząd szacuje, że z nowego programu oszczędzania na emeryturę może skorzystać około 11 milionów Polaków. Politycy podkreślają, że pieniądze w Planach będą prywatne.
Podstawowa wpłata ma wynieść 2 procent pensji od pracownika i 1,5 procent od pracodawcy. Państwo zapłaci "na powitanie" 250 złotych. Później co roku dorzuci do PPK 240 złotych.
Paweł Borys jest zadowolony z tempa prac nad nowym systemem emerytalnym. Jego zdaniem prace parlamentarne zakończą się w listopadzie. Wówczas, według szefa PFR, termin wejścia w życie PPK 1 lipca 2019 roku będzie aktualny.
Rząd szacuje, że z nowego programu oszczędzania na emeryturę może skorzystać około 11 milionów Polaków. Politycy podkreślają, że pieniądze w Planach będą prywatne.
Podstawowa wpłata ma wynieść 2 procent pensji od pracownika i 1,5 procent od pracodawcy. Państwo zapłaci "na powitanie" 250 złotych. Później co roku dorzuci do PPK 240 złotych.

Radio Szczecin
