W pożarze statków w Cieśninie Kerczeńskiej zginęło 10 marynarzy, 14 uratowano, a los co najmniej 7 osób jest nieznany. Najnowsze dane dotyczące katastrofy, do której doszło w poniedziałek podaje Radio Swoboda.
Agencja Reutera i dziennik "Financial Times" ustaliły, że tankowce pływające pod banderą Tanzanii figurowały na liście jednostek objętych sankcjami Stanów Zjednoczonych i dlatego nie zostały wpuszczone do rosyjskiego portu Tiemriuk w Kraju Krasnodarskim. Jednostki „Candy” i „Maestro” to tankowce. Jeden z nich pod zmienioną nazwą, aby uniknąć amerykańskich sankcji zawinął do rosyjskiego portu i przyjął ładunek skroplonego gazu. Próba przepompowania paliwa na drugą jednostkę w czasie sztormu zakończyła się eksplozją i pożarem.
Radio Swoboda przypomina, że załogi obu statków składały się z obywateli Turcji i Indii. Tankowce woziły skroplony gaz i ropę do portów w Syrii i Libanie.
Radio Swoboda przypomina, że załogi obu statków składały się z obywateli Turcji i Indii. Tankowce woziły skroplony gaz i ropę do portów w Syrii i Libanie.
Radio Szczecin