Co najmniej 27 osób zginęło, a ponad 80 zostało rannych w ataku bombowym na kościół katolicki na Filipinach.
Do dwóch eksplozji doszło, podczas niedzielnej mszy świętej, w katedrze w miejscowości Jolo, na wyspie noszącej tę samą nazwę.
Pierwsza z eksplozji miała miejsce wewnątrz katedry, podczas niedzielnej mszy świętej. Drugi ładunek zdetonowano na przylegającym do świątyni parkingu.
Do zamachu doszło po zeszłotygodniowym referendum w sprawie utworzenia autonomicznego regionu Bangsamoro, w którego skład miałyby wchodzić muzułmańskie części Filipin. Większość mieszkańców tego kraju to chrześcijanie.
Zamach potępiły już władze Filipin, zapowiadając wzmożoną walkę z terroryzmem. Do ataku na razie nie przyznała się żadna z organizacji, ale policja podejrzewa, że został on zorganizowany przez Abu Sayyaf, powiązaną z tzw. państwem islamskim. Organizacja ta już wcześniej przeprowadzała ataki terrorystyczne na Filipinach.
Pierwsza z eksplozji miała miejsce wewnątrz katedry, podczas niedzielnej mszy świętej. Drugi ładunek zdetonowano na przylegającym do świątyni parkingu.
Do zamachu doszło po zeszłotygodniowym referendum w sprawie utworzenia autonomicznego regionu Bangsamoro, w którego skład miałyby wchodzić muzułmańskie części Filipin. Większość mieszkańców tego kraju to chrześcijanie.
Zamach potępiły już władze Filipin, zapowiadając wzmożoną walkę z terroryzmem. Do ataku na razie nie przyznała się żadna z organizacji, ale policja podejrzewa, że został on zorganizowany przez Abu Sayyaf, powiązaną z tzw. państwem islamskim. Organizacja ta już wcześniej przeprowadzała ataki terrorystyczne na Filipinach.

Radio Szczecin