Około 70 tysięcy osób wzięło udział w marszu w Brukseli w obronie klimatu. To była największa manifestacja poświęcona ochronie środowiska z dotychczas zorganizowanych w belgijskiej stolicy.
„Nie ma czasu do stracenia”, „Klimat nie poczeka” - takie między innymi hasła widniały na transparentach uczestników demonstracji.
- Robimy co możemy żeby zaalarmować rządzących, by zatroszczyli się o naszą planetę, która jest zagrożona. - Mimo deszczu zebraliśmy się tłumnie, by zmobilizować polityków - - mówili uczestnicy.
Poprzednia demonstracja w obronie klimatu została zorganizowana na początku grudnia w związku z międzynarodową konferencją w Katowicach. Jej uczestnicy apelowali wtedy o ambitne plany dotyczące klimatu. Teraz znowu wyszli na ulice, bo zarzucają rządzącym, że nie traktują poważnie problemu zmian klimatycznych.
- Robimy co możemy żeby zaalarmować rządzących, by zatroszczyli się o naszą planetę, która jest zagrożona. - Mimo deszczu zebraliśmy się tłumnie, by zmobilizować polityków - - mówili uczestnicy.
Poprzednia demonstracja w obronie klimatu została zorganizowana na początku grudnia w związku z międzynarodową konferencją w Katowicach. Jej uczestnicy apelowali wtedy o ambitne plany dotyczące klimatu. Teraz znowu wyszli na ulice, bo zarzucają rządzącym, że nie traktują poważnie problemu zmian klimatycznych.
Radio Szczecin