Szwecja - po dziesięciu latach rozpatrywania wniosków - odmówiła udzielenia azylu uciekinierom z komunistycznej Korei Północnej. Chodzi o pięcioosobową chrześcijańską rodzinę. Powód? Jako Koreańczycy lepiej zasymilują się w Korei Południowej.
10 lat temu małżeństwo uciekło z komunistycznej Korei Północnej do Chin. Tam, z pomocą amerykańskich misjonarzy, wyjechali do Szwecji, gdzie złożyli wniosek o azyl polityczny. Czekając na rozpatrzenie zdążyli nauczyć się języka i zdobyć zatrudnienie w fabryce mebli w jednym z miast południowej Szwecji. Już na miejscu urodziła im się trójka dzieci. Mimo tego rodzina otrzymała odmowę udzielenia im azylu. Urząd Imigracyjny uznał, że nie ma podstaw do jego przyznania i że powinni złożyć wniosek w ambasadzie Korei Południowej, która automatycznie przyznaje azyl Koreańczykom z Północy.
- W Korei Południowej rodzina będzie mogła łatwiej się zasymilować niż w Szwecji. Nie napotka tam na przeszkody językowe czy kulturowe - powiedział szwedzkiej telewizji Daniel Salehi z Urzędu Imigracyjnego.
Uciekinierzy twierdzą, że jeżeli trafią do Korei Południowej, to o tym fakcie dowiedzą się północno-koreańskie służby, co może zagrozić życiu pozostawionej przez nich w Korei Północnej najstarszej córki. Małżeństwo próbowało także uzyskać pozwolenie na pobyt w Szwecji na podstawie umowy o pracę. Władze odmówiły powołując się na braki formalne: wnioskujący nie przedstawili urzędnikom paszportów.
Ale paszporty wydawane są w Korei Północnej wyłącznie komunistycznym dygnitarzom.
- W Korei Południowej rodzina będzie mogła łatwiej się zasymilować niż w Szwecji. Nie napotka tam na przeszkody językowe czy kulturowe - powiedział szwedzkiej telewizji Daniel Salehi z Urzędu Imigracyjnego.
Uciekinierzy twierdzą, że jeżeli trafią do Korei Południowej, to o tym fakcie dowiedzą się północno-koreańskie służby, co może zagrozić życiu pozostawionej przez nich w Korei Północnej najstarszej córki. Małżeństwo próbowało także uzyskać pozwolenie na pobyt w Szwecji na podstawie umowy o pracę. Władze odmówiły powołując się na braki formalne: wnioskujący nie przedstawili urzędnikom paszportów.
Ale paszporty wydawane są w Korei Północnej wyłącznie komunistycznym dygnitarzom.
Dodaj komentarz 3 komentarze
W luterańskiej Szwecji najlepiej asymilują się ... muzułmanie.
Mieli pecha, bo gdyby byli z Somalii lub Syrii, to przyjęto by ich bardziej serdecznie.
No sorry, ale ta rodzina nie jest ciemnoskórymi mężczyznami w wieku poborowym, do tego religii muzułmańskiej, uciekająca z kraju w celach ekonomicznych, głównie chodzi o darmowy socjal i do tego mogąca wykorzystywać Szweckie nastolatki. W takim wypadku musieli otrzymać decyzję odmowną, bo nie spełniają wyżej przedstawionych wymagań T_T
Radio Szczecin