Stany Zjednoczone walczą z tak zwaną turystyką porodową. Kalifornijska policja aresztowała trzy osoby, które organizowały przyjazdy do Stanów Zjednoczonych kobiet w ciąży, by mogły tam urodzić dzieci.
Zarzuty ciążą także na kilkunastu innych osobach.
Aresztowani prowadzili w Kalifornii agencję pod nazwą „Happy Baby USA”. Oferowali oni kobietom, przede wszystkim mieszkankom Chin, możliwość porodu w Stanach Zjednoczonych, co wiązało się z automatycznym przyznaniem ich dzieciom amerykańskiego obywatelstwa. Dzięki temu w przyszłości będą one mogły korzystać z niższych opłat za studia, zamieszkać w USA i pomóc rodzicom w ubieganiu się o Zieloną Kartę.
Koszt kilkumiesięcznego pobytu kobiety w USA wraz z porodem w amerykańskim szpitalu wynosił od 40 do 80 tysięcy dolarów. Przyjazd do Stanów Zjednoczonych kobiet w ciąży nie jest nie legalny. Pracownicy firmy „Happy Baby USA” szkolili jednak klientki, jak ukryć prawdziwy cel przyjazdu przed służbami granicznymi i co zrobić, aby skorzystać z dofinansowania za opiekę medyczną i poród. Dzięki sztuczkom jedna z kobiet zapłaciła za pobyt w szpitalu 4 tysiące dolarów, czyli mniej niż jedną piątą kosztu porodu, choć miała na koncie ponad 200 tysięcy dolarów. Poza trójką aresztowanych w USA zarzuty postawiono także grupie osób, które już wyjechały do Chin.
Turystyka porodowa budzi w Stanach Zjednoczonych kontrowersje. Wielu Amerykanów ocenia ją jako oszukiwanie lub wykorzystywanie systemu. Niedawno prezydent Donald Trump zaproponował zlikwidowanie prawa do automatycznego obywatelstwa dla osób urodzonych ma terytorium USA.
Aresztowani prowadzili w Kalifornii agencję pod nazwą „Happy Baby USA”. Oferowali oni kobietom, przede wszystkim mieszkankom Chin, możliwość porodu w Stanach Zjednoczonych, co wiązało się z automatycznym przyznaniem ich dzieciom amerykańskiego obywatelstwa. Dzięki temu w przyszłości będą one mogły korzystać z niższych opłat za studia, zamieszkać w USA i pomóc rodzicom w ubieganiu się o Zieloną Kartę.
Koszt kilkumiesięcznego pobytu kobiety w USA wraz z porodem w amerykańskim szpitalu wynosił od 40 do 80 tysięcy dolarów. Przyjazd do Stanów Zjednoczonych kobiet w ciąży nie jest nie legalny. Pracownicy firmy „Happy Baby USA” szkolili jednak klientki, jak ukryć prawdziwy cel przyjazdu przed służbami granicznymi i co zrobić, aby skorzystać z dofinansowania za opiekę medyczną i poród. Dzięki sztuczkom jedna z kobiet zapłaciła za pobyt w szpitalu 4 tysiące dolarów, czyli mniej niż jedną piątą kosztu porodu, choć miała na koncie ponad 200 tysięcy dolarów. Poza trójką aresztowanych w USA zarzuty postawiono także grupie osób, które już wyjechały do Chin.
Turystyka porodowa budzi w Stanach Zjednoczonych kontrowersje. Wielu Amerykanów ocenia ją jako oszukiwanie lub wykorzystywanie systemu. Niedawno prezydent Donald Trump zaproponował zlikwidowanie prawa do automatycznego obywatelstwa dla osób urodzonych ma terytorium USA.
Radio Szczecin