Kończy się najdłuższy proces w historii śląskiego wymiaru sprawiedliwości. W środę ma zapaść wyrok w sprawie Zdzisława Ł., członka gangu "Krakowiaka".
Sprawa ciągnie się od 1999 roku. Trzy lata temu mężczyzna został skazany na dożywocie za zabicie 2 osób, w tym w 1997 roku w Szczecinie szefa białoruskiej mafii w Polsce Wiktora F.
W tym roku sprawa Zdzisława Ł. na etapie rozpoznawania apelacji została wyłączona z głównego procesu gangu do osobnego postępowania. Powodem był między innymi obszerny materiał dowodowy, którego omawianie i analiza dodatkowo przeciągały kolejne rozprawy.
Oskarżony cały czas nie przyznaje się do winy. Według niego, zeznania świadków są niewiarygodne a proces prowadzony jest nierzetelnie.
Inne zdanie na ten temat ma prokurator, który chce utrzymania wyroku sądu pierwszej instancji.
Ostateczny wyrok ma zapaść o godzinie 13.
W tym roku sprawa Zdzisława Ł. na etapie rozpoznawania apelacji została wyłączona z głównego procesu gangu do osobnego postępowania. Powodem był między innymi obszerny materiał dowodowy, którego omawianie i analiza dodatkowo przeciągały kolejne rozprawy.
Oskarżony cały czas nie przyznaje się do winy. Według niego, zeznania świadków są niewiarygodne a proces prowadzony jest nierzetelnie.
Inne zdanie na ten temat ma prokurator, który chce utrzymania wyroku sądu pierwszej instancji.
Ostateczny wyrok ma zapaść o godzinie 13.

Radio Szczecin