We Włoszech strajkują w środę pracownicy transportu miejskiego, kolei i promów, taksówkarze i obsługa autostrad.
Związek konsumentów Codacons zapowiedział, że wytoczy strajkującym proces. Włoski minister infrastruktury w poniedziałek spełnił główny postulat związkowców, zgadzając się na natychmiastowe przystąpienie do negocjacji w kwestiach płacowych, warunków pracy i nieuczciwej konkurencji.
We wtorek apelował o odwołanie lub przełożenie strajków na wrzesień, gdy przyjeżdża mniej turystów i mniej Włochów wyjeżdża na wakacje. Związki zawodowe odmówiły, nie podając konkretnych przyczyn. W efekcie transport miejski w całych Włoszech stanie o różnych porach na cztery godziny. Przez cały dzień stać będą pociągi, taksówki i promy, a nawet pojazdy obsługujące pogrzeby. Natomiast w piątek przez cztery godziny strajkować będą wszyscy pracownicy transportu lotniczego. Alitalia ogłosiła 24-godzinny protest.
We wtorek apelował o odwołanie lub przełożenie strajków na wrzesień, gdy przyjeżdża mniej turystów i mniej Włochów wyjeżdża na wakacje. Związki zawodowe odmówiły, nie podając konkretnych przyczyn. W efekcie transport miejski w całych Włoszech stanie o różnych porach na cztery godziny. Przez cały dzień stać będą pociągi, taksówki i promy, a nawet pojazdy obsługujące pogrzeby. Natomiast w piątek przez cztery godziny strajkować będą wszyscy pracownicy transportu lotniczego. Alitalia ogłosiła 24-godzinny protest.

Radio Szczecin