W Brukseli zaatakowano kierowcę europosłanki PiS Beaty Kempy. Polityk nie odniosła żadnych obrażeń. Europosłanka powiedziała, że kierowca z Parlamentu Europejskiego został zaatakowany przez trzech mężczyzn "o arabskiej urodzie", którzy poturbowali go i dusili krawatem.
Mężczyźni kopali też i opluli samochód. Beata Kempa, która zauważyła atak, cofnęła się do recepcji hotelu.
Jej zdaniem atak miał prawdopodobnie charakter kryminalny, a nie polityczny:
- Po prostu komuś się nie spodobał samochód. Powód żaden. To taki incydent, który nie powinien się zdarzyć, który powinien być napiętnowany, a ci ludzie po prostu ukarani - mówiła Kempa.
Europosłanka dodała, że na miejsce przybyła belgijska policja. Beata Kempa zadeklarowała, że jest gotowa złożyć zeznania w sprawie ataku. Podkreśliła, że kierowca zachował się bardzo profesjonalnie.
Jej zdaniem atak miał prawdopodobnie charakter kryminalny, a nie polityczny:
- Po prostu komuś się nie spodobał samochód. Powód żaden. To taki incydent, który nie powinien się zdarzyć, który powinien być napiętnowany, a ci ludzie po prostu ukarani - mówiła Kempa.
Europosłanka dodała, że na miejsce przybyła belgijska policja. Beata Kempa zadeklarowała, że jest gotowa złożyć zeznania w sprawie ataku. Podkreśliła, że kierowca zachował się bardzo profesjonalnie.
Dodaj komentarz 8 komentarzy
Widocznie tym panom nie spodobało się to , że polscy europosłowie jeżdżą jakimiś zachodnimi limuzynami a nie Polonezami albo Syrenkami :-)
Co to był za samochód, że tak się nie spodobał? Poza tym, w europejskich normach zachowania, swej dezaprobaty nie wyraża się w taki sposób - pytanie, dlaczego niektórym ludziom dotychczasowe normy nie odpowiadają i chcą je zmienić.
Kwestia gustu.
Mężczyźni o "arabskim wyglądzie" zaatakowali ... kierowcę o "europejskim wyglądzie".
Widocznie europejski suweren przywitał się z Kępą w sposób narodowopolski.
Bicie, kopanie, plucie to sposób wyrażania dezaprobaty akceptowalny w Polsce, co potwierdziły PiS-owskie organa.
Jak to lecialo? Nie pochwalam ale rozumiem?
@ Jan Nowak Jakieś dowody na poparcie twojej tezy o akceptowaniu przemocy przez "PiS -owskie organa"? O czasy PO nie pytam. Pamiętam pałowanie, bicie i kopanie przez policję uczestników Marszu Niepodległości, oraz strzelanie przez policję do protestujących górników.
@Patriota - mówisz, masz:
Warszawska prokuratura umorzyła postępowanie wobec osób, które podczas Marszu Niepodległości 11 listopada 2017 r. m.in. kopały, opluwały i wyzywały blokujące przemarsz kobiety. - Takie zachowanie "nie naruszyło interesu społecznego", a miało na celu "okazanie niezadowolenia" - uzasadniła prokuratura .
i jeszcze jedno - ówczesne usteczka Kaczyńskiego, rzecznik PiS Beata Mazurek gdy w czerwcu 2017 bandyci z Młodzieży Wszechpolskiej i ONR-u pobili należącego do KOD-u mężczyznę to komentując atak narodowców, jako rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości niby potępiła zajście, ale stwierdziła, że rozumie agresorów.
Wiedziałem tę jej wypowiedź i ten jej cyniczny uśmieszek: należało się kodomicie!
Nawet araby się na niej poznali teraz Prezes musi dać swoim wybrańcom ochronę !

Radio Szczecin