Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Podczas pogrzebu, decyzją ministra obrony narodowej, Ryszard Białous otrzymał pośmiertnie awans na stopień pułkownika, a decyzją prezydenta - Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Fot. twitter.com/MON_GOV_PL
Podczas pogrzebu, decyzją ministra obrony narodowej, Ryszard Białous otrzymał pośmiertnie awans na stopień pułkownika, a decyzją prezydenta - Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Fot. twitter.com/MON_GOV_PL
Podczas uroczystości pogrzebowych dowódcy batalionu AK "Zośka" kapitana Ryszarda Białousa, jego postać wspominał syn Jerzy.
Zmarły w 1992 roku w Argentynie Ryszard Białous pseudonim "Jerzy" spoczął w Warszawie na Wojskowych Powązkach, w kwaterze żołnierzy batalionu "Zośka".

Jak mówił Jerzy Białous podczas uroczystości, jego ojciec przez całe życie zachował harcerską postawę. - "Jerzy" był przede wszystkim harcerzem i przez całe życie był wierny harcerskim przyrzeczeniom, zachowywał osobistą, harcerską uczciwość. Swoim postępowaniem zyskał przyjaźń i szacunek w Argentynie. Zawsze powtarzał, żeby Polska była szanowana na świecie, to Polacy na emigracji muszą pokazać najwyższy poziom kultury, pracowitości i uczciwości w swoim codziennym życiu - mówił Białous.

Ryszard Białous był harcmistrzem, kapitanem Armii Krajowej. Walczył w kampanii wrześniowej i w Powstaniu Warszawskim, dowodził Oddziałem Specjalnym "Jerzy" oraz brygadą dywersji "Broda 53" zgrupowania "Radosław".

Podczas pogrzebu, decyzją ministra obrony narodowej, Ryszard Białous otrzymał pośmiertnie awans na stopień pułkownika, a decyzją prezydenta - Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.
Jak mówił Jerzy Białous podczas uroczystości, jego ojciec przez całe życie zachował harcerską postawę.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty