Na terenie dawnego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau rozpoczęły się obchody Dnia Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti. Uczestniczą w nich ocaleni od zagłady Romowie z całej Europy, przedstawiciele władz państwowych i lokalnych oraz dyplomaci.
Uczestnicy przeszli sprzed jednej z bram obozu do pomnika upamiętniającego zgładzonych Romów i Sinti. W tym czasie odczytywane były imiona i nazwiska ofiar obozu.
- O Romach i romskim holocauście najmniej się mówi. Jest to symboliczne znaczenie, ta ziemia jest przepojona krwią, bólem, cierpieniem i strachem tych ludzi. Jesteśmy tu, by upamiętnić tragedię, którą ludzie ludziom zgotowali na tym świecie. - Cieszę się, że w takim ważnym dniu mogę tu być z Romami, by upamiętnić ofiary. - Coraz więcej młodzieży przyjeżdża tutaj, chce pamiętać o swoich bliskich, o swoich przodkach, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Romami - mówili uczestnicy uroczystości.
75 lat temu Niemcy zlikwidowali obóz rodzinny dla Cyganów i Sinti. Zamordowano wówczas w komorach gazowych ponad 4 tysiące dzieci, kobiet i mężczyzn - ostatnich romskich więźniów obozu.
- O Romach i romskim holocauście najmniej się mówi. Jest to symboliczne znaczenie, ta ziemia jest przepojona krwią, bólem, cierpieniem i strachem tych ludzi. Jesteśmy tu, by upamiętnić tragedię, którą ludzie ludziom zgotowali na tym świecie. - Cieszę się, że w takim ważnym dniu mogę tu być z Romami, by upamiętnić ofiary. - Coraz więcej młodzieży przyjeżdża tutaj, chce pamiętać o swoich bliskich, o swoich przodkach, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Romami - mówili uczestnicy uroczystości.
75 lat temu Niemcy zlikwidowali obóz rodzinny dla Cyganów i Sinti. Zamordowano wówczas w komorach gazowych ponad 4 tysiące dzieci, kobiet i mężczyzn - ostatnich romskich więźniów obozu.

Radio Szczecin