Nasi rodacy mieszkający w Rosji starają osobiście i za pomocą Internetu zamanifestować swoją przynależność do narodu polskiego. W Rosji mieszka około 300 tysięcy osób, które oficjalnie przyznają się do polskich korzeni.
Z okazji podwójnego święta - Dnia Polonii i Dnia Flagi - nasi rodacy wywieszają w oknach swoich domów biało-czerwone flagi i wstawiają na profilach internetowych zdjęcia z polskimi symbolami narodowymi. Działacze Kongresu Polaków w Rosji podkreślają, że dla ich organizacji najważniejsze jest podtrzymywanie narodowych tradycji przodków i nauka języka polskiego. Niektórzy tak, jak laureat ubiegłorocznego polskiego dyktanda Fryderyk Dziadkow, uczą się polskiego samodzielnie.
- Mój dziadek jest Polakiem, ale języka uczyłem się sam. Nikt mi nie pomagał - mówi nasz rodak.
Część organizacji polonijnych, zachowując rygory bezpieczeństwa sanitarnego, oddała w sobotę hołd Polakom zamordowanym w okresie stalinowskich represji. Między innymi Polonia z Karelii zapaliła znicze w Krasnym Borze, gdzie w okresie "wielkiego terroru" NKWD zamordowało ponad tysiąc osób różnych narodowości, w tym Polaków.
- Mój dziadek jest Polakiem, ale języka uczyłem się sam. Nikt mi nie pomagał - mówi nasz rodak.
Część organizacji polonijnych, zachowując rygory bezpieczeństwa sanitarnego, oddała w sobotę hołd Polakom zamordowanym w okresie stalinowskich represji. Między innymi Polonia z Karelii zapaliła znicze w Krasnym Borze, gdzie w okresie "wielkiego terroru" NKWD zamordowało ponad tysiąc osób różnych narodowości, w tym Polaków.

Radio Szczecin