Kremlowska rada do spraw praw człowieka będzie kontrolować przebieg śledztwa w sprawie Iwana Safronowa. Były dziennikarz "Kommiersanta", a ostatnio doradca w Rosyjskiej Agencji Kosmicznej jest podejrzany o zdradę stanu.
List otwarty w jego obronie podpisało 600 dziennikarzy z mediów państwowych i niezależnych.
Rada do spraw praw człowieka i społeczeństwa obywatelskiego działająca przy prezydencie Rosji chce, aby śledztwo było otwarte i nie objęte klauzulą tajności. Kremlowska rada powołała dwie grupy monitoringowe, które będą patrzeć na ręce prokuratorom.
W lipcu Federalna Służba Bezpieczeństwa aresztowała 30-to letniego Iwana Safronowa, byłego dziennikarza, a ostatnio doradcę w Roskosmosie. Zarzucono mu przekazywanie tajnych informacji czeskiemu wywiadowi.
W jego obronie opublikowano petycję, którą podpisało ponad 85 tys. osób. Natomiast 600 dziennikarzy z mediów państwowych i niezależnych zażądało upublicznienia materiałów śledztwa oraz nie utajniania ewentualnego procesu.
W ocenie dziennikarzy działania FSB godzą w konstytucyjną wolność słowa i mają na celu zastraszenie reporterów, którzy piszą o sprawach związanych z bezpieczeństwem państwa.
Rada do spraw praw człowieka i społeczeństwa obywatelskiego działająca przy prezydencie Rosji chce, aby śledztwo było otwarte i nie objęte klauzulą tajności. Kremlowska rada powołała dwie grupy monitoringowe, które będą patrzeć na ręce prokuratorom.
W lipcu Federalna Służba Bezpieczeństwa aresztowała 30-to letniego Iwana Safronowa, byłego dziennikarza, a ostatnio doradcę w Roskosmosie. Zarzucono mu przekazywanie tajnych informacji czeskiemu wywiadowi.
W jego obronie opublikowano petycję, którą podpisało ponad 85 tys. osób. Natomiast 600 dziennikarzy z mediów państwowych i niezależnych zażądało upublicznienia materiałów śledztwa oraz nie utajniania ewentualnego procesu.
W ocenie dziennikarzy działania FSB godzą w konstytucyjną wolność słowa i mają na celu zastraszenie reporterów, którzy piszą o sprawach związanych z bezpieczeństwem państwa.

Radio Szczecin