Konwencja wyborcza amerykańskiej Partii Demokratycznej oficjalnie nominowała Joe Bidena na kandydata w tegorocznych wyborach prezydenckich.
Do głosowania na byłego wiceprezydenta przekonywali ww wtorek między innymi były prezydenci Jimmy Carter i Bill Clinton oraz byli sekretarze stanu Colin Powell i John Kerry. Głównym punktem wieczoru było wystąpienie kandydatki na pierwszą damę Jill Biden.
Zamiast z hali widowiskowej, jak to zwykle ma miejsce podczas konwencji, delegaci deklarowali poparcie dla Joe Bidena i jego rywala Berniego Sandersa wirtualnie ze swoich stanów. Uzyskując zdecydowaną większość głosów Joe Biden stał się oficjalnym kandydatem demokratów na prezydenta. W drugim dniu konwencji byli prezydenci, sekretarze stanu i eksperci krytykowali Donalda Trumpa za porzucanie sojuszników i osłabianie bezpieczeństwa kraju.
Finałowym punktem wieczoru było przemówienie Jill Biden z pustej klasy w szkole, w której jest nauczycielką. Kandydatka na pierwszą damę przekonywała, że dzięki przywództwu Joe Bidena Ameryka przezwycięży kryzys i uczniowie będą mogli powrócić do klas.
- Pokazaliśmy, że serce tego kraju nadal bije dobrocią i odwagą. O taką Amerykę walczy Joe Biden - mówiła Jill Biden przekonując, że jej mąż jest szlachetnym, pracowitym i religijnym człowiekiem.
Były wiceprezydent USA formalnie przyjmie nominację prezydencką w ostatnim dniu konwencji czyli w czwartek.
Zamiast z hali widowiskowej, jak to zwykle ma miejsce podczas konwencji, delegaci deklarowali poparcie dla Joe Bidena i jego rywala Berniego Sandersa wirtualnie ze swoich stanów. Uzyskując zdecydowaną większość głosów Joe Biden stał się oficjalnym kandydatem demokratów na prezydenta. W drugim dniu konwencji byli prezydenci, sekretarze stanu i eksperci krytykowali Donalda Trumpa za porzucanie sojuszników i osłabianie bezpieczeństwa kraju.
Finałowym punktem wieczoru było przemówienie Jill Biden z pustej klasy w szkole, w której jest nauczycielką. Kandydatka na pierwszą damę przekonywała, że dzięki przywództwu Joe Bidena Ameryka przezwycięży kryzys i uczniowie będą mogli powrócić do klas.
- Pokazaliśmy, że serce tego kraju nadal bije dobrocią i odwagą. O taką Amerykę walczy Joe Biden - mówiła Jill Biden przekonując, że jej mąż jest szlachetnym, pracowitym i religijnym człowiekiem.
Były wiceprezydent USA formalnie przyjmie nominację prezydencką w ostatnim dniu konwencji czyli w czwartek.

Radio Szczecin