Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że deficyt budżetowy jest skutkiem wyłącznie epidemii koronawirusa.
Rząd na czwartkowym posiedzeniu przyjął projekt nowelizacji budżetu na rok 2020, który zakłada deficyt w wysokości 109,3 miliardów złotych. Aktualnie obowiązująca ustawa budżetowa zakłada wysokość dochodów i wydatków na tym samym poziomie, czyli brak deficytu. Jak powiedział premier Mateusz Morawiecki, sytuację makroekonomiczną zmieniła jednak epidemia koronawirusa.
Nowelizacja przewiduje, że dochody państwa w 2020 roku wyniosą 398,7 miliardów złotych, a wydatki 508 miliardów złotych. Zwiększone wydatki zostaną przeznaczone przede wszystkim na działania pomocowe dla firm i osób dotkniętych kryzysem gospodarczym.
Znowelizowany budżet prognozuje spadek polskiego PKB do końca bieżącego roku o 4,6 procent. Przed wybuchem kryzysu ustawa zakładała wzrost na poziomie 3,7 procent. Rok wcześniej PKB naszego kraju wzrosło o 4,1 procent.
Nowelizacja przewiduje też, że stopa bezrobocia wzrośnie do 8 procent w tym roku. Na koniec 2019 wynosiła 5,2 procent. Z kolei inflacja zwiększy się do 3,3 procent, wobec 2,3 procent rok wcześniej.
Nowelizacja przewiduje, że dochody państwa w 2020 roku wyniosą 398,7 miliardów złotych, a wydatki 508 miliardów złotych. Zwiększone wydatki zostaną przeznaczone przede wszystkim na działania pomocowe dla firm i osób dotkniętych kryzysem gospodarczym.
Znowelizowany budżet prognozuje spadek polskiego PKB do końca bieżącego roku o 4,6 procent. Przed wybuchem kryzysu ustawa zakładała wzrost na poziomie 3,7 procent. Rok wcześniej PKB naszego kraju wzrosło o 4,1 procent.
Nowelizacja przewiduje też, że stopa bezrobocia wzrośnie do 8 procent w tym roku. Na koniec 2019 wynosiła 5,2 procent. Z kolei inflacja zwiększy się do 3,3 procent, wobec 2,3 procent rok wcześniej.

Radio Szczecin
