Ruszyło ustalanie okoliczności i przyczyn wypadku, do którego doszło w sobotę późnym wieczorem na drodze krajowej numer 88, w rejonie węzła Kleszczów pod Gliwicami.
Na razie za wcześnie, by mówić o przyczynach tego tragicznego wypadku. Zatrzymany został natomiast kierowca trzeciego pojazdu - volkswagena, który - co prawda nie brał udziału w zdarzeniu - ale, jak mówi prokurator Karina Spruś z gliwickiej Prokuratury Okręgowej, najprawdopodobniej usłyszy zarzuty.
Prawdopodobnie prowadził manewr wyprzedzania, ale weryfikujemy to - powiedział komendant miejski policji w Gliwicach insp. Marek Nowakowski.
Komendant potwierdził, że zatrzymany kierowca tego auta jest podejrzewany o przyczynienie się do wywołania tragicznego w skutkach zdarzenia. Policja przesłuchuje świadków w tej sprawie.
Zginęło 9 osób, a 7 zostało rannych. Udało się już zidentyfikować wszystkie ofiary wypadku.
Jak mówi Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek, wśród ofiar śmiertelnych nie ma mieszkańców województwa śląskiego. - Z tych dziewięciu osób, siedem osób to są mieszkańcy województwa podkarpackiego. Jeden mieszkaniec to mieszkaniec województwa lubuskiego, jeden to obywatel Słowenii. W autokarze zostało poszkodowanych również siedem osób. Są to głównie mieszkańcy województwa śląskiego - informuje Wieczorek.
Śledczy mają zasięgnąć opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Jak ustaliła policja, osiem osób, które zginęły pochodziły z województwa podkarpackiego. Jedna osoba jest obywatelem Słowenii.
Siedem osób trafiło do kilku szpitali. W najcięższym stanie jest kierowca autokaru.
Według wstępnych ustaleń policji bus, jadący w stronę Wrocławia, przewrócił się na jezdnię i sunąc na boku znalazł się na przeciwległym pasie ruchu. W jego dach uderzył jadący w przeciwnym kierunku autokar.
Prawdopodobnie prowadził manewr wyprzedzania, ale weryfikujemy to - powiedział komendant miejski policji w Gliwicach insp. Marek Nowakowski.
Komendant potwierdził, że zatrzymany kierowca tego auta jest podejrzewany o przyczynienie się do wywołania tragicznego w skutkach zdarzenia. Policja przesłuchuje świadków w tej sprawie.
Zginęło 9 osób, a 7 zostało rannych. Udało się już zidentyfikować wszystkie ofiary wypadku.
Jak mówi Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek, wśród ofiar śmiertelnych nie ma mieszkańców województwa śląskiego. - Z tych dziewięciu osób, siedem osób to są mieszkańcy województwa podkarpackiego. Jeden mieszkaniec to mieszkaniec województwa lubuskiego, jeden to obywatel Słowenii. W autokarze zostało poszkodowanych również siedem osób. Są to głównie mieszkańcy województwa śląskiego - informuje Wieczorek.
Śledczy mają zasięgnąć opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Jak ustaliła policja, osiem osób, które zginęły pochodziły z województwa podkarpackiego. Jedna osoba jest obywatelem Słowenii.
Siedem osób trafiło do kilku szpitali. W najcięższym stanie jest kierowca autokaru.
Według wstępnych ustaleń policji bus, jadący w stronę Wrocławia, przewrócił się na jezdnię i sunąc na boku znalazł się na przeciwległym pasie ruchu. W jego dach uderzył jadący w przeciwnym kierunku autokar.

Radio Szczecin
