Zmierzający w kierunku amerykańskiego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej huragan Laura przybiera na sile. W tej chwili jest już huraganem 4. kategorii. Uderzenie w ląd ma nastąpić w środę w nocy.
Centrum huraganu znajduje się niespełna 300 kilometrów od wybrzeża Zatoki Meksykańskiej. Laurze towarzyszy wiatr o prędkości 200 kilometrów na godzinę. Przed uderzeniem w stały ląd prędkość ta wzrośnie do 230 kilometrów na godzinę. Meteorolodzy ostrzegają przed wysoką na 6 metrów falą powodziową. Władze Teksasu i Luizjany wezwały mieszkańców wybrzeża do natychmiastowej ewakuacji ostrzegając, że huragan może zmieść z powierzchni ziemi całe miejscowości. Nakaz obowiązkowej ewakuacji dotyczy ponad 600 tysięcy osób.
Sytuację w Zatoce Meksykańskiej śledzi Biały Dom. Prezydent Donald Trump napisał na Twitterze, że Laura jest bardzo niebezpiecznym i gwałtownie przybierającym na sile huraganem. "Mój rząd jest w stałym kontakcie ze służbami kryzysowymi Teksasu, Luizjany i Arkansas". "Słuchajcie władz lokalnych. Jesteśmy z Wami" - zapewnił prezydent USA.
Sytuację w Zatoce Meksykańskiej śledzi Biały Dom. Prezydent Donald Trump napisał na Twitterze, że Laura jest bardzo niebezpiecznym i gwałtownie przybierającym na sile huraganem. "Mój rząd jest w stałym kontakcie ze służbami kryzysowymi Teksasu, Luizjany i Arkansas". "Słuchajcie władz lokalnych. Jesteśmy z Wami" - zapewnił prezydent USA.

Radio Szczecin