Skutki pandemii koronawirusa nie są w Polsce tak silne, jak na Zachodzie - przypomina premier.
Przez cały okres walki z COVID-19 służba zdrowia była przygotowana na przyjęcie kolejnych pacjentów z podejrzeniem koronawirusa - mówił Mateusz Morawiecki. - Tam liczba przypadków śmiertelnych na 100 tys. mieszkańców licząc była o wiele, wiele wyższa niż w Polsce, a po drugie tam dochodziło do tragicznych decyzji, że odłączamy ludzi od respiratora i nie mamy już łóżek szpitalnych. Fakt, że w Polsce nie mieliśmy z niczym takim do czynienia.
Morawiecki był pytany o możliwy powrót do zaostrzenia restrykcji sanitarnych w sferze publicznej na poziomie całego kraju. - My się lepiej nauczyliśmy żyć z koronawirusem, radzić. Stosujemy, zwłaszcza w ostatnich dniach, lepiej zasady sanitarne. To skłania mnie do takiego przypuszczenia, że takie obostrzenia, jakie były wdrażane kilka miesięcy temu, nie będą musiały z powrotem być narzucane.
Od początku epidemii w Polsce potwierdzono ponad 65 tys. zakażeń koronawirusem, zmarło ponad 2 tysięcy osób, a wyzdrowiało prawie 45 tysięcy.
Morawiecki był pytany o możliwy powrót do zaostrzenia restrykcji sanitarnych w sferze publicznej na poziomie całego kraju. - My się lepiej nauczyliśmy żyć z koronawirusem, radzić. Stosujemy, zwłaszcza w ostatnich dniach, lepiej zasady sanitarne. To skłania mnie do takiego przypuszczenia, że takie obostrzenia, jakie były wdrażane kilka miesięcy temu, nie będą musiały z powrotem być narzucane.
Od początku epidemii w Polsce potwierdzono ponad 65 tys. zakażeń koronawirusem, zmarło ponad 2 tysięcy osób, a wyzdrowiało prawie 45 tysięcy.

Radio Szczecin