Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w Polsce panuje pełny zakres swobód dla wszystkich, którzy nie naruszają wolności drugiego człowieka.
Jednocześnie premier zaznaczył, że nie ma zgody na nachalną propagandę i afirmację pewnych ideologii.
W rozmowie z wrocławskim Radiem Rodzina szef rządu odniósł się do wydanego przez Konferencję Episkopatu Polski dokumentu, w którym biskupi podkreślają, iż obowiązek szacunku dla osób związanych z ruchem LGBT nie oznacza bezkrytycznego akceptowania ich poglądów. "W Polsce mamy pełen zakres swobód, wolności dla wszystkich, którzy nie naruszają wolności drugiego człowieka. Myślę, że to jest taka najpełniejsza i najpiękniejsza definicja swobód i wolności" - mówił premier Morawiecki. Dodał, że osoby wyznające dowolne poglądy, idee czy ideologie mogą je manifestować w sposób swobodny, o ile nie narusza to wolności drugiego człowieka.
Premier Morawiecki powiedział, że nie ma zgody na prowokacje czy naruszanie wolności innych. "W momencie, kiedy narusza się z jednej strony swobody i wolności drugiego człowieka, albo prowokuje się niepotrzebnie, to my mówimy "dość". Takie zachowania nie powinny być dopuszczone" - wyjaśnił szef rządu, dodając że nie ma zgody na nachalną propagandę i afirmację pewnych ideologii.
Dokument KEP przypomina, że trwałe istnienie społeczeństwa demokratycznego domaga się odniesienia do uniwersalnych zasad moralnych, w których centrum stoi prawda o człowieku. „Bez tej prawdy społeczeństwo łatwo zatraca sens swojej misji, ulega manipulacjom przez zmienne idee przyjmujące kształt modnych ideologii, prowadzi do dominacji większości nad mniejszością i silniejszych nad słabymi” - czytamy. Jednocześnie biskupi przypominają, że „chrześcijaństwo nie należy do ideologii, które wyznaczają sobie za cel zniewolenie człowieka, poniżanie go i narzucenie mu swojej prawdy”.
Biskupi zaznaczają, że zasadniczy sprzeciw musi budzić postawa lekceważenia biologicznych i psychicznych elementów ludzkiej seksualności oraz próby określania tak zwanej „płci neutralnej” zwanej niekiedy „trzecią płcią”.
W rozmowie z wrocławskim Radiem Rodzina szef rządu odniósł się do wydanego przez Konferencję Episkopatu Polski dokumentu, w którym biskupi podkreślają, iż obowiązek szacunku dla osób związanych z ruchem LGBT nie oznacza bezkrytycznego akceptowania ich poglądów. "W Polsce mamy pełen zakres swobód, wolności dla wszystkich, którzy nie naruszają wolności drugiego człowieka. Myślę, że to jest taka najpełniejsza i najpiękniejsza definicja swobód i wolności" - mówił premier Morawiecki. Dodał, że osoby wyznające dowolne poglądy, idee czy ideologie mogą je manifestować w sposób swobodny, o ile nie narusza to wolności drugiego człowieka.
Premier Morawiecki powiedział, że nie ma zgody na prowokacje czy naruszanie wolności innych. "W momencie, kiedy narusza się z jednej strony swobody i wolności drugiego człowieka, albo prowokuje się niepotrzebnie, to my mówimy "dość". Takie zachowania nie powinny być dopuszczone" - wyjaśnił szef rządu, dodając że nie ma zgody na nachalną propagandę i afirmację pewnych ideologii.
Dokument KEP przypomina, że trwałe istnienie społeczeństwa demokratycznego domaga się odniesienia do uniwersalnych zasad moralnych, w których centrum stoi prawda o człowieku. „Bez tej prawdy społeczeństwo łatwo zatraca sens swojej misji, ulega manipulacjom przez zmienne idee przyjmujące kształt modnych ideologii, prowadzi do dominacji większości nad mniejszością i silniejszych nad słabymi” - czytamy. Jednocześnie biskupi przypominają, że „chrześcijaństwo nie należy do ideologii, które wyznaczają sobie za cel zniewolenie człowieka, poniżanie go i narzucenie mu swojej prawdy”.
Biskupi zaznaczają, że zasadniczy sprzeciw musi budzić postawa lekceważenia biologicznych i psychicznych elementów ludzkiej seksualności oraz próby określania tak zwanej „płci neutralnej” zwanej niekiedy „trzecią płcią”.

Radio Szczecin