Niezależne białoruskie media piszą, że niedzielne protesty w największych miastach w kraju pokazują, że nie słabnie opór przeciwko władzy prezydenta Aleksandra Łukaszenki.
Podkreślają przy tym, że na marsz pokoju i niepodległości w Mińsku przyszło prawdopodobnie więcej ludzi niż tydzień temu. Wtedy w proteście udział wzięło około 200 tysięcy osób.
Portal internetowy gazety "Nasz Niwa" pisze, że w niedzielnej demonstracji w Mińsku uczestniczyły setki tysięcy ludzi. Mińsk po raz trzeci w niedzielę pokazał, że potrafi intensyfikować protest. "Po raz pierwszy uczestnicy manifestacji faktycznie okrążyli Pałac Niezależności, główną rezydencję Aleksandra Łukaszenki" - pisze autor publikacji. Gazeta publikuje zdjęcia, na których dziesiątki tysięcy ludzi maszeruje ulicami Mińska. Nad tłumem powiewają historyczne biało-czerwono-białe flagi, które stały się symbolem protestu. "Nasza Niwa" informuje, że podczas niedzielnego protestu w Mińsku zatrzymano co najmniej 140. osób.
Wielotysięczne demonstracje odbyły się też wczoraj we wszystkich dużych białoruskich miastach: Grodnie, Brześciu, Homlu, Mohylewie i Witebsku.
Portal internetowy gazety "Nasz Niwa" pisze, że w niedzielnej demonstracji w Mińsku uczestniczyły setki tysięcy ludzi. Mińsk po raz trzeci w niedzielę pokazał, że potrafi intensyfikować protest. "Po raz pierwszy uczestnicy manifestacji faktycznie okrążyli Pałac Niezależności, główną rezydencję Aleksandra Łukaszenki" - pisze autor publikacji. Gazeta publikuje zdjęcia, na których dziesiątki tysięcy ludzi maszeruje ulicami Mińska. Nad tłumem powiewają historyczne biało-czerwono-białe flagi, które stały się symbolem protestu. "Nasza Niwa" informuje, że podczas niedzielnego protestu w Mińsku zatrzymano co najmniej 140. osób.
Wielotysięczne demonstracje odbyły się też wczoraj we wszystkich dużych białoruskich miastach: Grodnie, Brześciu, Homlu, Mohylewie i Witebsku.

Radio Szczecin