Co najmniej 4 osoby nie żyją po wybuchu gazu w domu przy ulicy Kasztanowej w Białymstoku.
Wśród ofiar jest dziecko i trzy osoby dorosłe. Do zdarzenia doszło kilkanaście minut po godzinie 12.
Rzecznik białostockiej policji Tomasz Krupa poinformował, że na miejscu pracują już służby ratownicze. Strażacy ugasili już ogień, a teraz sprawdzają konstrukcję budynku. Akcję prowadzi co najmniej 10 jednostek straży pożarnej. Na miejsce wypadku jedzie również grupa poszukiwawczo-ratownicza z Łomży.
Jedną z ofiar wybuchu jest najprawdopodobniej dziecko.
Rzecznik białostockiej policji Tomasz Krupa poinformował, że na miejscu pracują już służby ratownicze. Strażacy ugasili już ogień, a teraz sprawdzają konstrukcję budynku. Akcję prowadzi co najmniej 10 jednostek straży pożarnej. Na miejsce wypadku jedzie również grupa poszukiwawczo-ratownicza z Łomży.
Jedną z ofiar wybuchu jest najprawdopodobniej dziecko.

Radio Szczecin
