Polska zabiega w Komisji Europejskiej, a Komisja u producenta, aby jak najszybciej sprowadzić lek przeciwwirusowy Remdesivir.
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz na konferencji wyjaśnił, że ten lek jest kupowany na poziomie Komisji Europejskiej, a nie przez poszczególne państwa Wspólnoty.
- Uczestniczymy w tych negocjacjach, ale na poziomie Komisji Europejskiej. Czynimy starania w Komisji Europejskiej, jak i KE czyni starania, żeby w jak najszybszym trybie sprowadzić ten lek do Polski i innych państw Unii Europejskiej - powiedział Andrusiewicz.
"Dziennik Gazeta Prawna" napisał, że szpitale zajmujące się leczeniem pacjentów z COVID-19 alarmują, bo mają ostatnie dawki Remdesiviru, w związku z tym nie oferują terapii tym lekiem nowo przyjmowanym pacjentom.
- Uczestniczymy w tych negocjacjach, ale na poziomie Komisji Europejskiej. Czynimy starania w Komisji Europejskiej, jak i KE czyni starania, żeby w jak najszybszym trybie sprowadzić ten lek do Polski i innych państw Unii Europejskiej - powiedział Andrusiewicz.
"Dziennik Gazeta Prawna" napisał, że szpitale zajmujące się leczeniem pacjentów z COVID-19 alarmują, bo mają ostatnie dawki Remdesiviru, w związku z tym nie oferują terapii tym lekiem nowo przyjmowanym pacjentom.

Radio Szczecin