Znany na całym świecie amerykański koncern farmaceutyczny Johnson & Johnson poinformował właśnie, że wstrzymuje swoje zaawansowane badania kliniczne nad eksperymentalną szczepionką na koronawirusa. Powodem jest niewyjaśniona choroba u jednego z ochotników.
Amerykański koncern poinformował, że takie niepożądane zdarzenia są ryzykiem każdego badania klinicznego, zwłaszcza w przypadku tak zaawansowanego już procesu. - Zgodnie z naszymi wytycznymi choroba ochotnika jest analizowana i oceniana przez niezależną Radę ds. Monitorowania Bezpieczeństwa Danych, a także naszych wewnętrznych lekarzy, odpowiedzialnych za kwestie kliniczne i bezpieczeństwa - brzmi oficjalny komunikat producenta.
Nie podał on szczegółów dolegliwości pacjenta. Sprawdzane jest teraz czy szczepionka może powodować niebezpieczne skutki uboczne. Badania mają dowieść także czy choroba, która obecnie wynikła, jest dziełem przypadku czy ma bezpośredni związek ze szczepionką. Amerykański rząd informował wcześniej, że 4 koncerny farmaceutyczne z USA prowadzą obecnie zaawansowane prace nad skutecznym preparatem zapobiegającym COVID-19.
Nie podał on szczegółów dolegliwości pacjenta. Sprawdzane jest teraz czy szczepionka może powodować niebezpieczne skutki uboczne. Badania mają dowieść także czy choroba, która obecnie wynikła, jest dziełem przypadku czy ma bezpośredni związek ze szczepionką. Amerykański rząd informował wcześniej, że 4 koncerny farmaceutyczne z USA prowadzą obecnie zaawansowane prace nad skutecznym preparatem zapobiegającym COVID-19.

Radio Szczecin