Komisja sprawiedliwości amerykańskiego Senatu poparła kandydaturę konserwatywnej prawniczki Amy Coney Barrett na sędzię Sadu Najwyższego.
Politycy Partii Demokratycznej zbojkotowali głosowanie, argumentując, że nominacja nie powinna być rozpatrywana tuż przed wyborami prezydenckimi.
Podczas głosowania w komisji sprawiedliwości 10 miejsc zajmowanych przez demokratów pozostało pustych. Kandydaturę Amy Coney Barrett poparło 12 republikanów. Otwiera to drogę do głosowania przez całą izbę, które zaplanowano na poniedziałek.
Wszystko wskazuje na to, że kandydatura sędzi Barrett zostanie zatwierdzona, ponieważ republikanie mają w stuosobowym senacie 53 głosy. Jeśli tak się stanie, to nastąpi przesunięcie Sądu Najwyższego USA na prawo - sześcioro sędziów będzie mieść poglądy konserwatywne, a trójka liberalne. Może to mieć konsekwencje dla systemu ustrojowego USA, zarówno w kwestiach społecznych, jak i gospodarczych.
Gdy w Senacie odbywało się głosowanie przed siedzibą amerykańskiego parlamentu odbywał się protest przeciwników nominacji sędzi Barrett. Prezydent Donald Trump wyraził radość z wyniku głosowania. "To wielki dzień dla Ameryki" - napisał na Twitterze.
Amy Coney Barrett ma 48 lat, pochodzi z Nowego Orleanu, jest praktykującą katoliczką. Ma konserwatywne poglądy, jest bardzo religijna. Ma siedmioro dzieci, z których dwójkę adoptowała w Haiti po trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Amy Coney Barrett zajmie w Sądzie Najwyższym miejsce zmarłej we wrześniu liberalnej sędzi Ruth Bader Ginsburg.
Podczas głosowania w komisji sprawiedliwości 10 miejsc zajmowanych przez demokratów pozostało pustych. Kandydaturę Amy Coney Barrett poparło 12 republikanów. Otwiera to drogę do głosowania przez całą izbę, które zaplanowano na poniedziałek.
Wszystko wskazuje na to, że kandydatura sędzi Barrett zostanie zatwierdzona, ponieważ republikanie mają w stuosobowym senacie 53 głosy. Jeśli tak się stanie, to nastąpi przesunięcie Sądu Najwyższego USA na prawo - sześcioro sędziów będzie mieść poglądy konserwatywne, a trójka liberalne. Może to mieć konsekwencje dla systemu ustrojowego USA, zarówno w kwestiach społecznych, jak i gospodarczych.
Gdy w Senacie odbywało się głosowanie przed siedzibą amerykańskiego parlamentu odbywał się protest przeciwników nominacji sędzi Barrett. Prezydent Donald Trump wyraził radość z wyniku głosowania. "To wielki dzień dla Ameryki" - napisał na Twitterze.
Amy Coney Barrett ma 48 lat, pochodzi z Nowego Orleanu, jest praktykującą katoliczką. Ma konserwatywne poglądy, jest bardzo religijna. Ma siedmioro dzieci, z których dwójkę adoptowała w Haiti po trzęsieniu ziemi w 2010 roku. Amy Coney Barrett zajmie w Sądzie Najwyższym miejsce zmarłej we wrześniu liberalnej sędzi Ruth Bader Ginsburg.

Radio Szczecin