Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. pixabay.com / fernandozhiminaicela (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / fernandozhiminaicela (CC0 domena publiczna)
Przyrost zakażeń koronawirusem oznacza większą liczbę pacjentów wymagających hospitalizacji. Szpitalne Oddziały Ratunkowe są przepełnione, zgłaszają się tam również pacjenci z wyraźnymi objawami COVID-19.
Żeby zapewnić bezpieczeństwo - placówki przygotowują izolatki, jednak w oczekiwaniu na przyjęcie można zakazić innych. Stąd apel, który pojawił się wiosną, podczas pierwszej fali pandemii.

- Nie okłamujmy medyków - mówi Krzysztof Rąkowski, ratownik z Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej MSWiA z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie. Co zatem zawsze musimy powiedzieć medykowi?

- Przede wszystkim prawdę. Mówić o wszystkich objawach, które się u nas pojawiły. Przy obecnej wiedzy, mamy świadomość, że żadne objawy mogą nie występować, a zakażenie, mimo tego, może istnieć. My każdego pacjenta traktujemy potencjalnie jako zakażonego - podkreśla Rąkowski.

Jakie skutki może mieć zatajenie istotnych informacji o naszym zdrowiu?

- Nie tak dawno temu, jeden z oddziałów w olsztyńskim szpitalu został wyłączony tylko z tego powodu, że rodzina i pacjent zataili, że jedno z nich jest dodatnie - mówi Rąkowski.

Objawy, o które w wywiadzie pytają medycy to przede wszystkim gorączka powyżej 37,5 stopnia, zaburzenia węchu i smaku, duszności oraz ogólne osłabienie.
- Nie okłamujmy medyków - mówi Krzysztof Rąkowski, ratownik z Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej MSWiA z Warmińsko-Mazurskim Centrum Onkologii w Olsztynie.
Jakie skutki może mieć zatajenie istotnych informacji o naszym zdrowiu?

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty