Miejscem rozmów o rozwiązaniu sytuacji w związku z protestami po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji powinien być Sejm - uważa wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej.
Gość Programu 3 Polskiego Radia powiedziała, że o prezydenckiej ustawie powinno się rozmawiać z całym ugrupowaniem Prawa i Sprawiedliwości. Jej zdaniem przestrzenią do rozmów powinien być parlament.
- Kompromis został zakwestionowany, nie ma kompromisu. O czym mamy rozmawiać? Jeżeli jest przygotowany projekt prezydenta, o tym trzeba rozmawiać w Sejmie. Nie wiem, jak pan premier może podejmować decyzje za całe swoje ugrupowanie polityczne - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.
W piątek prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie projekt zmian w ustawie o planowaniu rodziny i dopuszczalności przerywania ciąży. Poparcie dla ustawy zadeklarował premier Mateusz Morawiecki i zaprosił do rozmów przedstawicieli pozostałych sił politycznych.
22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja w przypadku podejrzenia ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia nienarodzonego dziecka lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu, jest niezgodna z Konstytucją. Od tamtej pory w całym kraju odbywają się protesty przeciwników orzeczenia.
- Kompromis został zakwestionowany, nie ma kompromisu. O czym mamy rozmawiać? Jeżeli jest przygotowany projekt prezydenta, o tym trzeba rozmawiać w Sejmie. Nie wiem, jak pan premier może podejmować decyzje za całe swoje ugrupowanie polityczne - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.
W piątek prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie projekt zmian w ustawie o planowaniu rodziny i dopuszczalności przerywania ciąży. Poparcie dla ustawy zadeklarował premier Mateusz Morawiecki i zaprosił do rozmów przedstawicieli pozostałych sił politycznych.
22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja w przypadku podejrzenia ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia nienarodzonego dziecka lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu, jest niezgodna z Konstytucją. Od tamtej pory w całym kraju odbywają się protesty przeciwników orzeczenia.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Zarówno ze słów p.Wielgus jak i p.Błońskiej ( a także innych polityków Totalnej Opozycji w ostatnich dniach np. p. Sawickiego ) wynika jednoznacznie że PIS :
1) nie ma z kim rozmawiać...
2) nie ma o czym rozmawiać...
Dlatego Premier powinien wystosować oficjalne zaproszenie do rozmów skierowane do liderów partii parlamentarnych a w przypadku "odtrącenia wyciągniętej ręki" zrobić to co każdy Rząd powinien zrobić w sytuacji pogłębiającej się anarchii ! A jak UE zacznie ponowne grillowanie polski za Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego to podać im za przykład Hiszpanię i prawa tam ludzi do samostanowienia ; czym udowodni się że w UE nie istnieje Demokracja a jedynie Demokratyczny Komunizm !!
Uważam, że w tej sprawie, jak i w wielu innych sprawach światopoglądowych, nie powinno być dyscypliny partyjnej przy głosowaniach. Każdy poseł powinien głosować za siebie i później się rozliczyć z wyborcami. A nie się kryć za partią i wodzem.
KIDA gdzie twój ser Trzaskowski?
Schował się w Warszawce ?
HAHAAAAA

Radio Szczecin