W Rosji jest coraz trudniejsza sytuacja epidemiczna - alarmują pracownicy służby zdrowia.
Jak ustalił portal informacyjny "Meduza", w wielu szpitalach nie ma już miejsc dla chorych na COVID-19, a w aptekach brakuje podstawowych lekarstw wykorzystywanych do zwalczania symptomów zakażenia koronawirusem.
Według ostatnich danych, w Rosji codziennie notowanych jest łącznie ponad 19 tysięcy zakażeń wirusem SARS-CoV-2. W części regionów służba zdrowia jest na granicy wydolności i potrzebuje wsparcia władz federalnych. Portal informacyjny „Meduza” jako przykład podał sytuację w Nowosybirsku, gdzie karetki pogotowia nie są w stanie zrealizować wszystkich wezwań, w szpitalach brakuje lekarzy, łóżek i specjalistycznych urządzeń. Portal napisał, że tak wygląda codzienność w wielu miastach Rosji, głównie na Syberii i Dalekim Wschodzie.
Dziennikarze "Meduzy" wskazują również na deficyt lekarstw w aptekach. "Nie można kupić preparatów antywirusowych i antybiotyków" - można przeczytać w raporcie portalu.
Rosyjskie służby sanitarne apelują o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa epidemiologicznego i tłumaczą, że na razie nie ma innej metody powstrzymania pandemii.
Według ostatnich danych, w Rosji codziennie notowanych jest łącznie ponad 19 tysięcy zakażeń wirusem SARS-CoV-2. W części regionów służba zdrowia jest na granicy wydolności i potrzebuje wsparcia władz federalnych. Portal informacyjny „Meduza” jako przykład podał sytuację w Nowosybirsku, gdzie karetki pogotowia nie są w stanie zrealizować wszystkich wezwań, w szpitalach brakuje lekarzy, łóżek i specjalistycznych urządzeń. Portal napisał, że tak wygląda codzienność w wielu miastach Rosji, głównie na Syberii i Dalekim Wschodzie.
Dziennikarze "Meduzy" wskazują również na deficyt lekarstw w aptekach. "Nie można kupić preparatów antywirusowych i antybiotyków" - można przeczytać w raporcie portalu.
Rosyjskie służby sanitarne apelują o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa epidemiologicznego i tłumaczą, że na razie nie ma innej metody powstrzymania pandemii.

Radio Szczecin