11 listopada podwójnie świętuje amerykańska Polonia łącząc "Dzień Weterana" z polskim Świętem Niepodległości. Polonusi ponad 100 lat temu czynnie włączyli się do walki o wolną Polskę.
W 1917 roku prowadzony był nabór ochotników, których przerzucano do Europy, aby wstąpili w szeregi Błękitnej Armii generała Hallera. Apelował o to sam Ignacy Paderewski. Najbardziej aktywna była Polonia chicagowska.
W USA łącznie było 50 miejsc, w których rekrutowano ochotników chcących wstąpić do polskiej armii.
Pamiątki sprzed ponad 100 lat związane z polonijnym wkładem odzyskiwania przez Polskę niepodległości znajdują się w chicagowskim Muzeum Polskim.
- Pamiątki pokazują nam nie tylko nam - Polonii, ale też Amerykanom, którzy chcą zaczerpnąć wiedzy o polskiej niepodległości, o tym w jaki sposób Polonia, w jak ogromnej liczbie ruszyła do boju dla odzyskania niepodległości. To są nasze główne zbiory - mówi dyrektor tej placówki, Małgorzata Kot.
Sami Amerykanie byli przeciwni tworzeniu się polskiej armii. Dowództwo USA chciało, by młodzi Polacy zasilali przede wszystkim wojsko Stanów Zjednoczonych.
W USA łącznie było 50 miejsc, w których rekrutowano ochotników chcących wstąpić do polskiej armii.
Pamiątki sprzed ponad 100 lat związane z polonijnym wkładem odzyskiwania przez Polskę niepodległości znajdują się w chicagowskim Muzeum Polskim.
- Pamiątki pokazują nam nie tylko nam - Polonii, ale też Amerykanom, którzy chcą zaczerpnąć wiedzy o polskiej niepodległości, o tym w jaki sposób Polonia, w jak ogromnej liczbie ruszyła do boju dla odzyskania niepodległości. To są nasze główne zbiory - mówi dyrektor tej placówki, Małgorzata Kot.
Sami Amerykanie byli przeciwni tworzeniu się polskiej armii. Dowództwo USA chciało, by młodzi Polacy zasilali przede wszystkim wojsko Stanów Zjednoczonych.

Radio Szczecin