Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Wojciech Ochrymiuk [Radio Szczecin/Archiwum]
Mężczyzna podejrzany o podpalenie mieszkania na Powiślu w Warszawie, do którego doszło 11 listopada, usłyszał zarzuty. Podejrzany został zatrzymany w sobotę w Białymstoku.
Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz mówi, że prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa powstania zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu co najmniej kilkunastu osób w postaci pożaru, poprzez rzucenie podpaloną racą w kierunku budynku.

- Zarzut ten obejmuje również uszkodzenie mienia należącego do pokrzywdzonych. Prokurator zakwalifikował ten czyn jako występek o charakterze chuligańskim - mówi rzeczniczka.

Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Złożył wyjaśnienia, których treść objęta jest tajemnicą śledztwa.

Aleksandra Skrzyniarz mówi, że prokurator zadecydował o skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na okres trzech miesięcy.

- Analiza zgromadzonego materiału w sprawie, jak również okoliczności wykazuje, że istnieją przesłanki do tymczasowego aresztowania, a jest to obawa ucieczki, obawa bezprawnego utrudniania postępowania, jak również grożąca surowa kara - mówi rzeczniczka.

Za zarzucane przestępstwo grozi podejrzanemu do 8 lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalili, że w chwili zatrzymania mężczyzna przygotowywał się do wyjazdu do jednego z krajów Beneluksu.

11 listopada W trakcie Marszu Niepodległości do jednego z mieszkań na warszawskim Powiślu wrzucono racę, która spowodowała pożar. Marsz Niepodległości - zgodnie z zapowiedziami organizatorów - miał być zmotoryzowany. Wielu uczestników brało w nim jednak udział pieszo. Doszło do zamieszek.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty