Ze względu na dużą liczbę zakażeń koronawirusem władze Meklemburgii Pomorza Przedniego zaostrzają środki ochronne. Premier landu Manuela Schwesig wystosowała apel do mieszkańców, aby w miarę możliwości całkowicie zrezygnowali z kontaktów społecznych. Tak zwany "mały ruch graniczny" z Polską w okresie przedświątecznym pozostaje bardzo ograniczony.
Manuela Schwesig przyznała, że jedynym sposobem aby wyhamować pandemię jest ponowne zaostrzenie ograniczeń społecznych. Od zaraz zaczyna obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu w miejscach publicznych, w tym także ulubionego przez Niemców grzanego wina, ponadto na tłocznych ulicach konieczne jest noszenie masek ochronnych.
Premier Meklemburgi Pomorza Przedniego wprowadza dodatkowe ograniczenia w podróżowaniu. "To, co Bawaria teraz wprowadziła, my już stosujemy od dawna. Mianowicie
ograniczamy ruch graniczny. W obecnej chwili nie ma możliwości przyjechać z Polski do nas na zakupy, tak samo jak nie można wjechać do Polski w celu zrobienia zakupów lub zatankowania samochodu. Kto to zrobi, musi odbyć kwarantannę". Schwesig przypomniała, że cała Polska to obszar epidemicznego ryzyka.
Nie wszystkim podobają się nowe ograniczenia. Przeciwko zaostrzeniom na ulicach Rostoku, Greifswaldu, Stralsundu i innych meklemburskich miast demonstrowało tysiące ludzi.
Premier Meklemburgi Pomorza Przedniego wprowadza dodatkowe ograniczenia w podróżowaniu. "To, co Bawaria teraz wprowadziła, my już stosujemy od dawna. Mianowicie
ograniczamy ruch graniczny. W obecnej chwili nie ma możliwości przyjechać z Polski do nas na zakupy, tak samo jak nie można wjechać do Polski w celu zrobienia zakupów lub zatankowania samochodu. Kto to zrobi, musi odbyć kwarantannę". Schwesig przypomniała, że cała Polska to obszar epidemicznego ryzyka.
Nie wszystkim podobają się nowe ograniczenia. Przeciwko zaostrzeniom na ulicach Rostoku, Greifswaldu, Stralsundu i innych meklemburskich miast demonstrowało tysiące ludzi.

Radio Szczecin