Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. pixabay.com / qimono (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / qimono (CC0 domena publiczna)
Instytut Ordo Iuris zamierza zaskarżyć rezolucję Parlamentu Europejskiego, która "potępia" wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej.
Jak mówi Polskiemu Radiu prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski, rezolucja zawiera wiele nieprawdziwych twierdzeń i niebezpiecznych ataków na polską praworządność, a w preambule odnosi się też do samego instytutu. Został on oskarżony o rzekomy "fundamentalizm" i "ścisłe związki z rządem".

- Parlament Europejski daje nam do ręki prawny instrument podważenia całej rezolucji. Traktat o funkcjonowaniu UE pozwala bowiem podmiotowi unijnemu, którego prawa zostały naruszone, skierować specjalną skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Takie postępowania właściwie się nie toczą i będzie ono precedensowe. Będziemy żądali, aby TSUE z uwagi na to, że rezolucja narusza nasze dobra osobiste i dobre imię, stwierdził nieważność całej rezolucji i wyeliminował ją z obrotu prawnego - zaznaczył.

Ordo Iuris wskazuje też na inne elementy rezolucji. Stwierdzono w niej, że "dostęp do aborcji stanowi prawo człowieka", a to jest sprzeczne z prawem międzynarodowym. W wielu punktach wchodzi też w suwerenne kompetencje państw członkowskich, chociażby poprzez apel o "niepublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego" - dodaje Jerzy Kwaśniewski.

- Będzie to bardzo poważny cios w próby poszerzania przez Parlament Europejski pozatraktatowo swoich kompetencji. Próby wypowiadania się w obszarach, które w ogóle nie dotyczą przestrzeni prawa unijnego - takich jak prawo rodzinne, małżeństwo, obrona życia, czy suwerenność państw do decydowania o kształcie ich wymiaru sprawiedliwości. Tak czy inaczej tego typu orzeczenie TSUE będzie ciosem w tą pewność siebie i butę, jaką Parlament Europejski okazał przyjmując nierzetelny dokument - czyli rezolucją z listopada - dodał.

Rezolucja Parlamentu Europejskiego z 26 listopada dotyczy rzekomego "faktycznego zakazu prawa do aborcji w Polsce". Została przygotowana przez pięć grup politycznych: Europejską Partię Ludową, Socjalistów i Demokratów, Odnowić Europę, Zielonych i Zjednoczoną Lewicę Europejską. Europarlament "zdecydowanie potępił" orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. W uzasadnieniu napisano, że decyzja ta "zagraża zdrowiu i życiu kobiet".

Chodzi o orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 22 października. Sędziowie orzekli, że przepisy dotyczące tak zwanej "aborcji eugenicznej", przeprowadzanej w przypadku podejrzenia choroby dziecka lub jego upośledzenia, są niezgodne z ustawą zasadniczą.

Jak zapowiada mecenas Kwaśniewski, Instytut Ordo Iuris w trybie artykułu 263 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej podejmie więc próbę stwierdzenia nieważności rezolucji - w całości lub jej części. Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uchyli się o rozpoznania sprawy w tym trybie, to na podstawie artykułu 340 wspomnianego traktatu Instytut przedstawi Trybunałowi roszczenie o zadośćuczynienie finansowe za naruszenie dobrego imienia, którego dopuścił się Parlament Europejski.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty