Szwedzki rzecznik ds. przeciwdziałania dyskryminacji rozpatruje skargi wniesione przeciwko odzieżowemu gigantowi, spółce Hennes & Mauritz. Chodzi o doniesienia medialne o nierównym traktowaniu klientów w sklepach szwedzkiej sieci.
Pracownikom sklepów zarzuca się dyskryminowanie klientów z powodu przynależności etnicznej. Dziennik Aftonbladet twierdzi, że w sklepach odzieżowych Hennes & Mauritz w Sztokholmie osoby, których wygląd sugeruje, że urodzili się poza granicami Szwecji, nie mają takich samych praw konsumenckich jak Szwedzi.
Dziennikarska prowokacja udowodniła, że w co trzecim sprawdzanym sklepie, odmówiono kobiecie wyglądającej na imigrantkę przyjęcia zwrotu zakupionego wcześniej towaru. Nie miała z tym problemu klientka wyglądająca na rodowitą Szwedkę.
Urząd rzecznika ds. przeciwdziałania dyskryminacji zażądał od Hennes & Mauritz wyjaśnień. Notowana na giełdzie w Sztokholmie spółka ma czas do 22 grudnia, aby odpowiedzieć na zarzuty.
Dziennikarska prowokacja udowodniła, że w co trzecim sprawdzanym sklepie, odmówiono kobiecie wyglądającej na imigrantkę przyjęcia zwrotu zakupionego wcześniej towaru. Nie miała z tym problemu klientka wyglądająca na rodowitą Szwedkę.
Urząd rzecznika ds. przeciwdziałania dyskryminacji zażądał od Hennes & Mauritz wyjaśnień. Notowana na giełdzie w Sztokholmie spółka ma czas do 22 grudnia, aby odpowiedzieć na zarzuty.

Radio Szczecin