Po świętach Walia ogłosi czwarty, najwyższy stopień alarmu koronawirusowego. De facto będzie to oznaczać "lockdown".
Kraj nie rezygnuje jednak z planowanego w całym Królestwie poluzowania zasad sanitarnych na Boże Narodzenie. Tej decyzji broni też premier Boris Johnson, mimo ostrzeżeń ze strony części lekarzy i opozycji.

Radio Szczecin