Giennadij Gołowkin, który uznawany jest za jednego z najlepszych bokserów na świecie, bez podziału na kategorie, był zdecydowanie za mocny dla Kamila Szeremety.
Stawką pojedynku było mistrzostwo świata wagi średniej kategorii IBF. Starcie rozegrano pod Miami na Florydzie.
Zaraz po zakończeniu starcia amerykańscy komentatorzy telewizyjni przypomnieli jedna bardzo ważną rzecz. - Giennadij Gołowkin - 21 raz w karierze obronił w wadze średniej mistrzowski tytuł i tym samym pobił rekord Amerykanina Bernarda Hopkinsa - podkreślali sprawozdawcy telewizyjni.
Kamil Szeremeta przegrał przez techniczny nokaut, po siódmej rundzie. To i tak cud, że przetrwał tak długo. Wcześniej kilkakrotnie był liczny przez sędziego. Polak był w tym starciu niesamowicie ambitny, wprawiał w osłupienie, jak po kolejnych skutecznych atakach Kazach był wstanie przetrwać kolejne odsłony. Gołowkin za wygraną zainkasował 10 milionów dolarów. Szeremeta kilkaset tysięcy.
Zaraz po zakończeniu starcia amerykańscy komentatorzy telewizyjni przypomnieli jedna bardzo ważną rzecz. - Giennadij Gołowkin - 21 raz w karierze obronił w wadze średniej mistrzowski tytuł i tym samym pobił rekord Amerykanina Bernarda Hopkinsa - podkreślali sprawozdawcy telewizyjni.
Kamil Szeremeta przegrał przez techniczny nokaut, po siódmej rundzie. To i tak cud, że przetrwał tak długo. Wcześniej kilkakrotnie był liczny przez sędziego. Polak był w tym starciu niesamowicie ambitny, wprawiał w osłupienie, jak po kolejnych skutecznych atakach Kazach był wstanie przetrwać kolejne odsłony. Gołowkin za wygraną zainkasował 10 milionów dolarów. Szeremeta kilkaset tysięcy.

Radio Szczecin