Statek-muzeum "Sołdek", jedna z ikon Gdańska i pierwszy zbudowany po wojnie rudowęglowiec ostatnie dwa miesiące stał w gdańskiej stoczni "Remontowa". W sobotę wrócił na swoje miejsce u wybrzeży Ołowianki.
Wyremontowano poszycie, ale - jak mówi Robert Domżał, dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego - zmian było więcej. Pomalowano kadłub, wyremontowano kominy. Adaptowano także ładownię, aby nadawała się do wystaw. Udrożniono także dostęp do ładowni dziobowej, która wcześniej nie była dla odwiedzających dostępna.
Turyści na pokład "Sołdka" będą mogli wejść najprawdopodobniej latem.
Remont statku kosztował 2 miliony 800 tysięcy złotych. Był wsparty przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Współfinansowany przez Unię Europejską w ramach transgranicznego projektu "2 statki - wspólne morze". Podobną metamorfozę przeszedł "Vityaz" , który cumuje w Kaliningradzie.
Turyści na pokład "Sołdka" będą mogli wejść najprawdopodobniej latem.
Remont statku kosztował 2 miliony 800 tysięcy złotych. Był wsparty przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Współfinansowany przez Unię Europejską w ramach transgranicznego projektu "2 statki - wspólne morze". Podobną metamorfozę przeszedł "Vityaz" , który cumuje w Kaliningradzie.

Radio Szczecin