W Stanach Zjednoczonych pomimo apeli o pozostanie w domach nasilają się świąteczne podróże.
Główny wirusolog kraju, dr Anthony Fauci kilkakrotnie zwracał się z apelem o wstrzymanie się z podróżowaniem w okresie świątecznym w dobie pandemii.
Doktor Fauci podkreślał, że z powodu zagrożenia koronawirusem nie spędzi ze swoimi dziećmi Bożego Narodzenia pierwszy raz od 30 lat. Chciał w ten sposób dać przykład Amerykanom, aby pozostali w domach.
Według raportu Amerykańskiego Związku Automobilowego w okresie od 23 grudnia do 3 stycznia w podróż uda się około 84,5 miliona obywateli. To jednak o 34 miliony mniej, niż 12 miesięcy temu.
Teraz 81 procent mieszkańców USA decyduje się na podróż samochodem, 43 procent z nich będzie podróżować od 4 do 6 godzin.
Prawie 3 miliony jako środek transportu wybiera samolot.
Tylko w ostatni weekend z amerykańskich lotnisk skorzystało blisko 2 miliony podróżnych. Oprócz Święta Dziękczynienia to najwięcej od połowy marca, czyli początku pandemii.
Doktor Fauci podkreślał, że z powodu zagrożenia koronawirusem nie spędzi ze swoimi dziećmi Bożego Narodzenia pierwszy raz od 30 lat. Chciał w ten sposób dać przykład Amerykanom, aby pozostali w domach.
Według raportu Amerykańskiego Związku Automobilowego w okresie od 23 grudnia do 3 stycznia w podróż uda się około 84,5 miliona obywateli. To jednak o 34 miliony mniej, niż 12 miesięcy temu.
Teraz 81 procent mieszkańców USA decyduje się na podróż samochodem, 43 procent z nich będzie podróżować od 4 do 6 godzin.
Prawie 3 miliony jako środek transportu wybiera samolot.
Tylko w ostatni weekend z amerykańskich lotnisk skorzystało blisko 2 miliony podróżnych. Oprócz Święta Dziękczynienia to najwięcej od połowy marca, czyli początku pandemii.

Radio Szczecin