We wtorek Izba Poselska czeskiego parlamentu może zdecydować o przedłużeniu stanu wyjątkowego wprowadzonego z powodu pandemii. W ciągu doby w Czechach przybyło blisko osiem tysięcy zakażeń koronawirusem.
Odsetek pozytywnych testów jest najwyższy od 11 listopada. W poniedziałek wyniósł on ponad 30 procent. Przybyło 7 860 nowych zakażeń.
Na wniosek rządu Izba Poselska może zdecydować o przedłużeniu stanu wyjątkowego, który obowiązuje do środy. Gabinet Andreja Babiša chce go przedłużyć o miesiąc. W głosowaniu nad stanem wyjątkowym mniejszościowy rząd najprawdopodobniej znów będzie musiała poprzeć partia komunistyczna. Komuniści stawiają jednak warunek - zakaz wychodzenia z domu ma nie obowiązywać w Sylwestra.
W środę czeski rząd może zdecydować o zaostrzeniu od piątku ograniczeń sanitarnych. Minister zdrowia Jan Blatný mówił w czeskim radiu publicznym, że przyrost zakażeń w ostatnich dniach wiąże się głównie z testami antygenowymi. Od ubiegłego tygodnia są one w Czechach bezpłatne i ogólnodostępne.
- Poza krajem morawsko-śląskim, gdzie jest wielki problem i sytuacja zaczyna przypominać tę z października i listopada, w innych szpitalach nie obserwujemy takiego trendu - powiedział szef resortu zdrowia.
Minister zdrowia zaznaczył, że sytuacja w większości szpitali jest stabilna.
Na wniosek rządu Izba Poselska może zdecydować o przedłużeniu stanu wyjątkowego, który obowiązuje do środy. Gabinet Andreja Babiša chce go przedłużyć o miesiąc. W głosowaniu nad stanem wyjątkowym mniejszościowy rząd najprawdopodobniej znów będzie musiała poprzeć partia komunistyczna. Komuniści stawiają jednak warunek - zakaz wychodzenia z domu ma nie obowiązywać w Sylwestra.
W środę czeski rząd może zdecydować o zaostrzeniu od piątku ograniczeń sanitarnych. Minister zdrowia Jan Blatný mówił w czeskim radiu publicznym, że przyrost zakażeń w ostatnich dniach wiąże się głównie z testami antygenowymi. Od ubiegłego tygodnia są one w Czechach bezpłatne i ogólnodostępne.
- Poza krajem morawsko-śląskim, gdzie jest wielki problem i sytuacja zaczyna przypominać tę z października i listopada, w innych szpitalach nie obserwujemy takiego trendu - powiedział szef resortu zdrowia.
Minister zdrowia zaznaczył, że sytuacja w większości szpitali jest stabilna.

Radio Szczecin