Władze miasta Nowy Jork zapowiedziały dodatkowe kontrole podróżnych przybywających przede wszystkim z Wielkiej Brytanii, gdzie wykryto nowy rodzaj mutacji COVID-19, którzy muszą poddać się obowiązkowej kwarantannie.
Przy przekraczaniu granicy na nowojorskich lotniskach każdy podróżny musi podać adres, gdzie się zatrzyma.
W tej sprawie wydano dodatkowy nakaz kwarantanny przez stanowy Departament Zdrowia. Osobom, które nie dostosują się do tego rozporządzenia grozi grzywna w wysokości tysiąca dolarów dziennie. Biuro szeryfa miejskiego będzie sprawdzać podróżnych przede wszystkim z Wielkie Brytanii w domach lub hotelach, aby kontrolować, jak obostrzenia są respektowane. W ten sposób władze podjęły dodatkowe środki ostrożności, w obawie na możliwość rozprzestrzeniania się wysoce zaraźliwego nowego wariantu wirusa. Z powodu pandemii część Amerykanów posłuchała apelu władz, aby na święta zostać w domach. Wśród nich jest również nasza rodaczka mieszkająca w USA pani Ania.
- Rodzica niestety będzie w oddali. Będziemy spędzać święta w czwórkę. Póki co jesteśmy nastawieni optymistycznie - przyznaje pani Ania.
Według raportu Amerykańskiego Związku Automobilowego, w okresie od 23 grudnia do 3 stycznia w USA w świąteczną podróż uda się około 84,5 miliona obywateli, to ponad 30 procent mniej niż 12 miesięcy temu.
W tej sprawie wydano dodatkowy nakaz kwarantanny przez stanowy Departament Zdrowia. Osobom, które nie dostosują się do tego rozporządzenia grozi grzywna w wysokości tysiąca dolarów dziennie. Biuro szeryfa miejskiego będzie sprawdzać podróżnych przede wszystkim z Wielkie Brytanii w domach lub hotelach, aby kontrolować, jak obostrzenia są respektowane. W ten sposób władze podjęły dodatkowe środki ostrożności, w obawie na możliwość rozprzestrzeniania się wysoce zaraźliwego nowego wariantu wirusa. Z powodu pandemii część Amerykanów posłuchała apelu władz, aby na święta zostać w domach. Wśród nich jest również nasza rodaczka mieszkająca w USA pani Ania.
- Rodzica niestety będzie w oddali. Będziemy spędzać święta w czwórkę. Póki co jesteśmy nastawieni optymistycznie - przyznaje pani Ania.
Według raportu Amerykańskiego Związku Automobilowego, w okresie od 23 grudnia do 3 stycznia w USA w świąteczną podróż uda się około 84,5 miliona obywateli, to ponad 30 procent mniej niż 12 miesięcy temu.

Radio Szczecin