Kilkanaście zastępów straży pożarnej walczy z pożarem elektrociepłowni w Kolínie w środkowych Czechach. Jak informują służby, nie ma osób poszkodowanych.
Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru był wybuch, do którego doszło na przenośniku taśmowym dostarczającym węgiel. Wskutek eksplozji uszkodzony został budynek elektrociepłowni. Ogień objął jego dach.
Jak informują czeskie media, pożar nie został jeszcze opanowany. W gaszeniu bierze udział osiemnaście zastępów straży pożarnej. Na miejsce wezwano śmigłowiec gaśniczy, który nie mógł jednak przystąpić do akcji z powodu zwartej zabudowy wokół elektrociepłowni.
W okolicy panuje duże zadymienie. Lokalne władze zaapelowały do mieszkańców, by nie otwierali okien.
Służby informują, że wskutek wybuchu i pożaru nikt nie został ranny. Policja wszczęła dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny eksplozji.
Jak informują czeskie media, pożar nie został jeszcze opanowany. W gaszeniu bierze udział osiemnaście zastępów straży pożarnej. Na miejsce wezwano śmigłowiec gaśniczy, który nie mógł jednak przystąpić do akcji z powodu zwartej zabudowy wokół elektrociepłowni.
W okolicy panuje duże zadymienie. Lokalne władze zaapelowały do mieszkańców, by nie otwierali okien.
Służby informują, że wskutek wybuchu i pożaru nikt nie został ranny. Policja wszczęła dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny eksplozji.

Radio Szczecin