W weneckich kanałach niespotykane dotąd wielkie i bardzo gęste ławice ryb, głównie cefali. Przypuszcza się, że to efekt znacznie zmniejszonego ich połowu na morzu, co przyczyniło się do nadzwyczajnie dużej rozrodczości.
Ryby wpływają do kanałów, bo te są bardzo czyste i panuje w nich niewielki ruch. W grudniu spotykano już rybie ławice, ale nigdy tak duże. Sprzyjał temu lockdown w pierwszej połowie roku i obecne ograniczenia.
- To, oraz mniejsze połowy sprzyjały z kolei w ubiegłych miesiącach cyklowi reprodukcyjnemu - twierdzi profesor Fabio Pranovi, wenecki naukowiec, badający środowisko naturalne okolic.
Większość ławic tworzą bardzo młode ryby - cefale przypływają każdej zimy do kanałów i rzek w poszukiwaniu słodszej, cieplejszej wody, ale teraz jest ich więcej i są lepiej widoczne w przezroczystej wodzie.
Niewykluczone, że jest to także po części efekt uruchomienia 3 października tamy Mojżesz, która wystraszyła z tych terenów naturalnych wrogów ryb: mewy i kormorany.
- To, oraz mniejsze połowy sprzyjały z kolei w ubiegłych miesiącach cyklowi reprodukcyjnemu - twierdzi profesor Fabio Pranovi, wenecki naukowiec, badający środowisko naturalne okolic.
Większość ławic tworzą bardzo młode ryby - cefale przypływają każdej zimy do kanałów i rzek w poszukiwaniu słodszej, cieplejszej wody, ale teraz jest ich więcej i są lepiej widoczne w przezroczystej wodzie.
Niewykluczone, że jest to także po części efekt uruchomienia 3 października tamy Mojżesz, która wystraszyła z tych terenów naturalnych wrogów ryb: mewy i kormorany.

Radio Szczecin