We Lwowie oddano hołd polskim profesorom zamordowanym - przez Niemców - w tym mieście 80 lat temu.
Kwiaty pod pomnikiem na Wzgórzach Wuleckich złożyli przedstawiciele władz Lwowa, polscy dyplomaci i duchowni, reprezentanci uczelni lwowskich i polskich, a także mieszkańcy miasta. Zebrani uczcili pamięć zamordowanych minutą ciszy.
Były rektor Politechniki Śląskiej profesor Wojciech Zieliński przypomniał, że przedwojenni lwowscy profesorowie, którym udało się wyjechać do Polski, budowali środowiska akademickie w wielu miastach. "Czujemy się w obowiązku, aby co roku przyjeżdżać i składać im hołd" - podkreślił Wojciech Zieliński.
Rektor Politechniki Lwowskiej profesor Jurij Bobało ocenił, że wspólne obchody pogłębiają relacje ukraińsko-polskie. "Przychodzimy tutaj nie po to, aby osądzać czy obrażać kogoś, ale dlatego, aby nie zapomnieć o tym, co się tutaj wydarzyło oraz aby to się więcej nie powtórzyło" - powiedział rektor Politechniki Lwowskiej.
W niedzielę przedstawiciele polskich organizacji Lwowa zgromadzą się przy krzyżu na Wzgórzach Wuleckich, aby uczcić pamięć zamordowanych tam polskich profesorów.
W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku z rąk Niemców zginęło 45 polskich profesorów lwowskich uczelni wraz z członkami rodzin i przyjaciółmi.
Wśród zamordowanych na Wzgórzach Wuleckich byli: pisarz i publicysta Tadeusz Boy-Żeleński; profesor Politechniki Lwowskiej, geodeta Kasper Weigel; matematyk, profesor Politechniki Lwowskiej Antoni Łomnicki; profesor Uniwersytetu Lwowskiego, stomatolog Antoni Cieszyński oraz ostatni rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza, prawnik Roman Longchamps de Bérier.
Były rektor Politechniki Śląskiej profesor Wojciech Zieliński przypomniał, że przedwojenni lwowscy profesorowie, którym udało się wyjechać do Polski, budowali środowiska akademickie w wielu miastach. "Czujemy się w obowiązku, aby co roku przyjeżdżać i składać im hołd" - podkreślił Wojciech Zieliński.
Rektor Politechniki Lwowskiej profesor Jurij Bobało ocenił, że wspólne obchody pogłębiają relacje ukraińsko-polskie. "Przychodzimy tutaj nie po to, aby osądzać czy obrażać kogoś, ale dlatego, aby nie zapomnieć o tym, co się tutaj wydarzyło oraz aby to się więcej nie powtórzyło" - powiedział rektor Politechniki Lwowskiej.
W niedzielę przedstawiciele polskich organizacji Lwowa zgromadzą się przy krzyżu na Wzgórzach Wuleckich, aby uczcić pamięć zamordowanych tam polskich profesorów.
W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku z rąk Niemców zginęło 45 polskich profesorów lwowskich uczelni wraz z członkami rodzin i przyjaciółmi.
Wśród zamordowanych na Wzgórzach Wuleckich byli: pisarz i publicysta Tadeusz Boy-Żeleński; profesor Politechniki Lwowskiej, geodeta Kasper Weigel; matematyk, profesor Politechniki Lwowskiej Antoni Łomnicki; profesor Uniwersytetu Lwowskiego, stomatolog Antoni Cieszyński oraz ostatni rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza, prawnik Roman Longchamps de Bérier.

Radio Szczecin