Holendrzy zamknęli się w swoich domach. W Królestwie Niderlandów obowiązuje od niedzieli ogólnokrajowy lockdown ogłoszony z powodu gwałtownego rozprzestrzeniania się nowego wariantu koronawirusa, Omikronu. Ma obowiązywać do 14 stycznia.
Nieczynne są wszystkie sklepy - poza niezbędnymi do codziennego funkcjonowania, a także restauracje, bary, kina, muzea, teatry, salony fryzjerskie i kosmetyczne czy siłownie.
Decyzję ogłosił premier Mark Rutte.
- Wracamy do lockdownu. Niderlandy ponownie się zamykają. To nieuniknione z powodu piątej fali koronawirusa, która nas dotyka, tym razem w postaci wariantu Omikron - powiedział premier.
Ograniczono również liczbę gości, których można przyjąć w domu - z czterech do dwóch - z wyjątkiem świąt Bożego Narodzenia, sylwestra i Nowego Roku. Szkoły będą zamknięte co najmniej do 9 stycznia.
W Holandii w pełni zaszczepione jest ponad 73 procent społeczeństwa. Tymczasem tylko w Amsterdamie liczba osób zakażonych wariantem Omikron wzrosła w ostatnich dniach dziesięciokrotnie.
Decyzję ogłosił premier Mark Rutte.
- Wracamy do lockdownu. Niderlandy ponownie się zamykają. To nieuniknione z powodu piątej fali koronawirusa, która nas dotyka, tym razem w postaci wariantu Omikron - powiedział premier.
Ograniczono również liczbę gości, których można przyjąć w domu - z czterech do dwóch - z wyjątkiem świąt Bożego Narodzenia, sylwestra i Nowego Roku. Szkoły będą zamknięte co najmniej do 9 stycznia.
W Holandii w pełni zaszczepione jest ponad 73 procent społeczeństwa. Tymczasem tylko w Amsterdamie liczba osób zakażonych wariantem Omikron wzrosła w ostatnich dniach dziesięciokrotnie.

Radio Szczecin