Wojsko Polskie oddaje dziś hołd żołnierzom, którzy stracili życie, służąc za granicą. W Warszawie odbyły się główne obchody Dnia Pamięci o Poległych i Zmarłych w Misjach i Operacjach Wojskowych poza Granicami Kraju.
21 grudnia 2011 roku w Afganistanie zginęło pięciu polskich żołnierzy z 20. Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej. To wydarzenie przypomniał minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podczas uroczystości przed Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa powiedział, że ci, którzy zginęli wtedy a także na przestrzeni wielu lat byli wierni wojskowej przysiędze.
- W ubiegłym roku dzięki Służbie Kontrwywiadu Wojskowego zostały ustalone personalia odpowiedzialnego za ten haniebny atak terrorystyczny w Afganistanie. Podczas zatrzymania ten bojownik stracił życie. Państwo polskie przede wszystkim dba o to, żeby zapewnić godne życie najbliższym żołnierzy, którzy polegli na misjach, ale też wyciąga konsekwencje wobec tych, którzy atakują polskich żołnierzy - zaznaczył Mariusz Błaszczak.
Minister zwrócił też uwagę na znaczenie sojuszniczej współpracy.
- Jeśli jesteśmy solidarni wobec naszych sojuszników - a tak jest - wtedy możemy oczekiwać solidarności również od nich w sytuacji, w której znalazłaby się Polska. Jeżeliby takiego wsparcia wymagała, możemy liczyć na sojusznicze wsparcie - dodał.
W 2008 roku w Afganistanie służył sierżant Emil Uran. Dziś jest podoficerem Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa. 21 grudnia to dla niego szczególny dzień.
- 20 sierpnia 2008 w wypadku straciłem trzech kolegów. Tego 21 grudnia człowiek szczególnie myśli o tych zdarzeniach, które go spotkały. Na początku zawsze zadawałem sobie pytanie, dlaczego akurat ja przeżyłem a moi trzej koledzy polegli. Ale z biegiem czasu doszedłem do wniosku, że to, że ranny żołnierz może dalej służyć nie tyle sprawdziło się w moim przypadku, ale dążyłem do tego, by w tej służbie pozostać - podkreślił sierż. Emil Uran.
Anna Krygiel kieruje Stowarzyszeniem Rodzin Poległych Żołnierzy "Pamięć i Przyszłość". Jest bratową plutonowego Tomasza Krygiela, który służył w jednostce w Szczecinie, a zginął w 2004 roku w Iraku.
- To dla rodzin niemal jedyny dzień, w którym wszyscy mogą się spotkać, porozmawiać. Tak naprawdę tylko wtedy rodzice, żony mogą powspominać, to jest dla nich bardzo ważne - mówiła Anna Krygiel.
Dzień Pamięci o Poległych i Zmarłych w Misjach i Operacjach Wojskowych poza Granicami Kraju został ustanowiony decyzją ówczesnego szefa MON Tomasza Siemoniaka w 2015 roku.
Rok wcześniej w Warszawie zostało otwarte Centrum Weterana Działań poza Granicami Państwa. Polskie Siły Zbrojne uczestniczą w misjach międzynarodowych od 1953 roku. Jak podaje MON, od tego czasu w ponad 89 operacjach wzięło udział przeszło 120 tysięcy żołnierzy i personelu wojskowego.
Obecnie polscy wojskowi służą na zagranicznych misjach w Turcji, Kosowie, Republice Środkowoafrykańskiej, Rumunii, Iraku, Bośni i Hercegowinie, Łotwie, Libanie oraz na Morzach Śródziemnym i Północnym.
Nasi żołnierze pełnią też dyżur bojowy nad państwami bałtyckimi w ramach misji NATO Baltic Air Policing.
Dzień pamięci o żołnierzach, którzy oddali życie za Polskę
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) December 21, 2021
-
We wtorek, 21 grudnia minister @mblaszczak wziął udział w uroczystości upamiętniającej żołnierzy poległych w misjach i operacjach wojskowych poza granicami Polski. 🇵🇱
📝https://t.co/VNP0vWVfI1
📸 https://t.co/peYPapdGli pic.twitter.com/32DTB0x9Tq

Radio Szczecin