Szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock opowiedziała się za zaostrzeniem kontroli eksportu broni.
W wywiadzie dla Niemieckiej Agencji Prasowej liderka Zielonych potępiła transakcje zbrojeniowe rządu Angeli Merkel w ostatnich chwilach jego istnienia. Komentatorzy przypominają, że jej zastępcą był wtedy obecny kanclerz Olaf Scholz.
W rozmowie z agencją DPA Annalena Baerbock zapewniła, że nowy rząd przyjrzy się dokładniej działaniom, firmowanym przez byłego ministra gospodarki z ramienia CDU, Petera Altmaiera. - Już od dawna twierdzimy, że kontrola obrotu sprzętem wojskowym powinna być bardziej rygorystyczna. Przygotujemy ustawę, która zmusi nas do ściślejszego przestrzegania zasad wywozu broni - powiedziała.
Szefowa niemieckiej dyplomacji odniosła się do kontrowersyjnych transakcji zbrojeniowych dopiętych krótko przed odwołaniem rządu Angeli Merkel. To głównie umowy z Egiptem, zaangażowanym między innymi w konflikty w Libii i Jemenie. Rząd w Kairze ma otrzymać od Niemiec trzy fregaty i 16 systemów obrony powietrznej.
Działania byłej kanclerz Angeli Merkel w ostatnich godzinach jej urzędowania skrytykowało wielu niemieckich publicystów. - Te transakcje są godne potępienia, choć trudno zakładać, że w przyszłości się coś zmieni. SPD współrządziła przez ostatnie osiem lat, a były minister finansów Olaf Scholz aprobował każdą tego typu decyzję - mówi Polskiemu Radiu politolog Werner Patzelt.
W rozmowie z agencją DPA Annalena Baerbock zapewniła, że nowy rząd przyjrzy się dokładniej działaniom, firmowanym przez byłego ministra gospodarki z ramienia CDU, Petera Altmaiera. - Już od dawna twierdzimy, że kontrola obrotu sprzętem wojskowym powinna być bardziej rygorystyczna. Przygotujemy ustawę, która zmusi nas do ściślejszego przestrzegania zasad wywozu broni - powiedziała.
Szefowa niemieckiej dyplomacji odniosła się do kontrowersyjnych transakcji zbrojeniowych dopiętych krótko przed odwołaniem rządu Angeli Merkel. To głównie umowy z Egiptem, zaangażowanym między innymi w konflikty w Libii i Jemenie. Rząd w Kairze ma otrzymać od Niemiec trzy fregaty i 16 systemów obrony powietrznej.
Działania byłej kanclerz Angeli Merkel w ostatnich godzinach jej urzędowania skrytykowało wielu niemieckich publicystów. - Te transakcje są godne potępienia, choć trudno zakładać, że w przyszłości się coś zmieni. SPD współrządziła przez ostatnie osiem lat, a były minister finansów Olaf Scholz aprobował każdą tego typu decyzję - mówi Polskiemu Radiu politolog Werner Patzelt.

Radio Szczecin