W Albanii policja użyła gazu łzawiącego i armatek wodnych przeciw protestującym, którzy próbowali dostać się do siedziby tamtejszej Partii Demokratycznej.
Demonstranci byli agresywni, rzucali w stronę funkcjonariuszy kamieniami.
Protestujący to zwolennicy byłego prezydenta i premiera Albanii Salego Berishy. W ubiegłym roku został wyrzucony z partii, gdy Stany Zjednoczone - w związku z oskarżeniami o korupcję - zakazały mu wjazdu na swoje terytorium.
W ubiegłym miesiącu Sali Berisha zwołał zgromadzenie partyjne i ogłosił się liderem ugrupowania. Zarzeka się, że zdetronizował dotychczasowego przewodniczącego Lulzima Baszę.
Podczas zamieszek zwolennicy Salego Berishy używali młotów, by rozbić nowe drzwi antywłamaniowe. Dodatkowo do budynku podstawiali drabiny, by wedrzeć się na piętro.
Lokalne media poinformowały, że znajdujący się wewnątrz budynku starali się powstrzymać protestujących, używając gaśnic.
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Albanii Yuri Kim przekazała, że amerykańska administracja jest zaniepokojona napięciami wokół Partii Demokratycznej. Dodała, że agresywni protestujący, którzy podżegają do przemocy lub podważają praworządność, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Protestujący to zwolennicy byłego prezydenta i premiera Albanii Salego Berishy. W ubiegłym roku został wyrzucony z partii, gdy Stany Zjednoczone - w związku z oskarżeniami o korupcję - zakazały mu wjazdu na swoje terytorium.
W ubiegłym miesiącu Sali Berisha zwołał zgromadzenie partyjne i ogłosił się liderem ugrupowania. Zarzeka się, że zdetronizował dotychczasowego przewodniczącego Lulzima Baszę.
Podczas zamieszek zwolennicy Salego Berishy używali młotów, by rozbić nowe drzwi antywłamaniowe. Dodatkowo do budynku podstawiali drabiny, by wedrzeć się na piętro.
Lokalne media poinformowały, że znajdujący się wewnątrz budynku starali się powstrzymać protestujących, używając gaśnic.
Ambasador Stanów Zjednoczonych w Albanii Yuri Kim przekazała, że amerykańska administracja jest zaniepokojona napięciami wokół Partii Demokratycznej. Dodała, że agresywni protestujący, którzy podżegają do przemocy lub podważają praworządność, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

Radio Szczecin