Bezprawne i zagrażające pokojowi - tak postulaty wysuwane przez Rosję nazwał szef ukraińskiego MSZ. W poniedziałek odbędzie się spotkanie komisji NATO - Ukraina.
Odbywają się też amerykańsko-rosyjskie rozmowy na temat bezpieczeństwa i eskalacji napięcia u granic z Ukrainą.
Jak napisał ukraiński minister spraw wewnętrznych Putin wymaga od USA, NATO i Unii Europejskiej uznania stref wpływu Rosji, do której to strefy miałyby należeć suwerenne państwa. Dmytro Kułeba podkreślił, że zimna wojna dawno się skończyła, a wraz z nią strefy wpływów.
Jak dodał, żądania Putina są bezprawne i zagrażają międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu. Szef ukraińskiej dyplomacji odniósł się w ten sposób do grudniowych rosyjskich postulatów tak zwanych gwarancji bezpieczeństwa. Kreml domagał się między innymi zapewnień co do nierozszerzania NATO na wschód.
Rosja zgromadziła przy granicach z Ukrainą około 100 tysięcy swoich żołnierzy i według - między innymi amerykańskiego wywiadu - może ich użyć do ataku na Ukrainę.
Jak napisał ukraiński minister spraw wewnętrznych Putin wymaga od USA, NATO i Unii Europejskiej uznania stref wpływu Rosji, do której to strefy miałyby należeć suwerenne państwa. Dmytro Kułeba podkreślił, że zimna wojna dawno się skończyła, a wraz z nią strefy wpływów.
Jak dodał, żądania Putina są bezprawne i zagrażają międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu. Szef ukraińskiej dyplomacji odniósł się w ten sposób do grudniowych rosyjskich postulatów tak zwanych gwarancji bezpieczeństwa. Kreml domagał się między innymi zapewnień co do nierozszerzania NATO na wschód.
Rosja zgromadziła przy granicach z Ukrainą około 100 tysięcy swoich żołnierzy i według - między innymi amerykańskiego wywiadu - może ich użyć do ataku na Ukrainę.

Radio Szczecin