Premier podziękował górnikom za wsparcie i zapewnił, że rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie realizował polską rację stanu.
- Nikt nie będzie nam mówić jak mamy się rządzić w swoim kraju - mówił na spotkaniu w Turowie Mateusz Morawiecki. Wcześniej, po wielu miesiącach negocjacji prezes rady ministrów podpisał porozumienie z premierem Czech, Petrem Fialą w sprawie kopalni w Turowie.
"Nie ugięliśmy się i dopięliśmy swego" - mówił do górników Mateusz Morawiecki.
- Mam za sobą głos dziesiątek tysięcy ludzi - tak to głęboko czułem. I żaden sędzia z Luksemburga, żaden brukselski urzędnik nie może nam dyktować warunków tego, jak mamy się rządzić u siebie w domu, jak mamy się rządzić w Polsce - podkreślił premier.
Najgłośniej o niekorzystnym porozumieniu krzyczą dziś Ci, którzy jeszcze niedawno krzyczeli, że należy zlikwidować kopalnię - tak w sprawie porozumienia między Polską a Czechami mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, Leszek Dobrzyński.
- Gdyby się wsłuchać w głosy opozycji, która tak naprawdę chyba się cieszyła z decyzji, którą podjęła pani sędzia i teraz widać, że jest chyba spore niezadowolenie, że spór zmierza ku szczęśliwemu finałowi, że zostało już podpisane porozumienie - zauważył poseł Dobrzyński.
Porozumienie zakłada wycofanie skargi z unijnego Trybunału Sprawiedliwości przez Czechów.
Poza tym Polska zapłaci Czechom 45 milionów euro rekompensaty za szkody wywołane działalnością kopalni.
"Nie ugięliśmy się i dopięliśmy swego" - mówił do górników Mateusz Morawiecki.
- Mam za sobą głos dziesiątek tysięcy ludzi - tak to głęboko czułem. I żaden sędzia z Luksemburga, żaden brukselski urzędnik nie może nam dyktować warunków tego, jak mamy się rządzić u siebie w domu, jak mamy się rządzić w Polsce - podkreślił premier.
Najgłośniej o niekorzystnym porozumieniu krzyczą dziś Ci, którzy jeszcze niedawno krzyczeli, że należy zlikwidować kopalnię - tak w sprawie porozumienia między Polską a Czechami mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, Leszek Dobrzyński.
- Gdyby się wsłuchać w głosy opozycji, która tak naprawdę chyba się cieszyła z decyzji, którą podjęła pani sędzia i teraz widać, że jest chyba spore niezadowolenie, że spór zmierza ku szczęśliwemu finałowi, że zostało już podpisane porozumienie - zauważył poseł Dobrzyński.
Porozumienie zakłada wycofanie skargi z unijnego Trybunału Sprawiedliwości przez Czechów.
Poza tym Polska zapłaci Czechom 45 milionów euro rekompensaty za szkody wywołane działalnością kopalni.

Radio Szczecin